AKTUALNA DATA I POGODA



14 kwietnia 2016; Czwartek.
Ranek; 19 stopni.
Po okropnej nocy, poranek zapowiada się pięknie. Słońce, z rzadka przysłaniane przez puszyste chmury, zwiastują piękny dzień i widoczność tęczy.



regulamin
przewodnik
bestariusz
spis postaci
postaciowo
faq
poszukiwania
księga meldunkowa

W zamierzchłych czasach, ziemię zamieszkiwała garstka ludzi, którzy wraz z rozwojem cywilizacji powiększali swoje grono. Zesłano im aniołów, aby ich wspierali, by pomagali ludzkości w codziennym życiu i aby mieli komu ufać i na kim się wzorować. Tak minęły stulecia, żyjąc w zgodzie, bez wojen i chorób... do czasu, kiedy, w ów spokojne życie wkradli się pierwsi upadli aniołowie. Nie podobało się im, że ludzkości narzucane są prawa niebiańskie. Wyszli z założenia, że skoro człowiek posiadł wolną wolę i sam może o sobie decydować, więc powinien to wykorzystywać. Przybierając ludzką postać zeszli na ziemię i pokazali ludziom magię, dobrobyt, oraz to jak wykorzystywać wolną wolę. Zaczęła się walka o ludzkie dusze między aniołami a upadłymi aniołami. Każdy chciał i chce po dziś dzień przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Podobnie jak anioły, tak i ludzkość się podzieliła. Gniew i zazdrość zawładnęła ich umysłami. Poznali uczucie zachłanności, wielkości, zazdrości i gniewu. Jedni zaczęli używać magii, inni z zazdrości zabijać i z czasem przestali liczyć się ze zdaniem Aniołów i wartościami, które przez wieki im wpajali. Ziemię ogarnął chaos. W wyniku uprawiania magii powstały nowe gatunki. Krwiożercze bestie, narodziły się dzieci księżyca, jak i powstały coraz to inne mutacje, które zaczęły zagrażać człowiekowi i siać wśród ludności lęk i przerażenie. Czarna magia zawładnęła ludzkością. Zsyłane zostawały choroby, nieszczęścia, zaczęły się wojny między klanami, a aniołowie bezskutecznie próbowali niszczyć zalążki zła. Z czasem i oni zaczęli wieść życie bardziej rozwiązłe niż do tej pory, co zaczęło się nie podobać na "Olimpie". Na ziemi pojawiali się potomkowie aniołów, alfary. Delikatne, kruche i aromatyczne, dobre i ufne, których krew była i jest po dziś dzień najpotężniejszym składnikiem magii i jedynym, który może uleczyć każdego. Szybko stały się one obiektem prześladowań i polowań, co jedynie pogłębiało złe stosunki pomiędzy ludzkością i aniołami, którzy żądni zemsty za niedolę swych dzieci zaczęli mordować i pałać nienawiścią do ludzkiej rasy. Alfary stały się rasą niezwykle rzadką. Legendy głoszą, że bardzo dawno temu zebrały się wszystkie razem i założyły swoją własną osadę, jednak czasy ich świetności nie trwały zbyt długo, gdyż polowania i porwania, mocno przerzedziły ich szeregi. Obecnie to najrzadszy i nadal najcenniejszy gatunek świata.Kiedy najwyższe anioły uznały, że ,ludzkość wymknęła się im spod kontroli, nadszedł dzień kiedy wezwano wszystkich aniołów na powrót do swego domu. Zakazano im kontaktów z ludźmi i swymi dziećmi, a pomoc ograniczono jedynie do kontaktów duchowych. Ludzkość skazano tym samym na zagładę. Wielu się to nie podobało, jak i wielu z tego powodu straciło swoje skrzydła. Ale tylko jeden, niejaki Furiel, zawsze posłuszny i budzący zaufanie, wbrew samemu sobie sprzeciwił się zakazom i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Potajemnie schodził na ziemię. Kochał ludzkość, więc by nie dopuścić do jej zagłady, zaczął mordować tych którzy parali się magią i niszczył obce gatunki, by nie zagrażały ludzkości. Wprowadzał potajemnie własne reguły, a ludzkość mu ufała i przyjmowała je, przez co po setkach lat okazało się, że potrafią odróżnić dobro od zła, ku zaskoczeniu niebiosom. Niestety, na cześć Furiela zaczęły powstawać pomniki, a ludzkość zaczęła go czcić, przez co wszystkie jego tajemnice wyszły na jaw. "Olimp" postanowił go ukarać, lecz nie zesłał go do piekieł, gdyż dzięki jego poczynaniom człowiek zmienił się na lepsze. Za niesubordynację i kłamstwa jakich dopuścił się Furiel, postanowiono ocalić ludzkość, którą tak bardzo umiłował, za cenę jego wolności. Stworzono całkiem odrębny świat, w którym go umieszczono. Miał nim władać i pilnować w nim porządku, jednak to nie ludźmi miał rządzić, lecz wszystkimi gatunkami, które do tej pory mordował i niszczył. W ów świecie stworzono mu zamek a w nim podziemne wrota, które zsyłają mu po wsze czasy wszelkie gatunki inne niż ludzkie i zagrażające człowiekowi. Tak oto Furiel stał się wyklętym aniołem, który włada Ziemią Wyklętych, wyklętymi i potępionymi gatunkami, stworzonymi przez magię i po dziś dzień, choć nieco zgorzkniały i zawiedziony swoją karą, stara się być prawy i w silnym uścisku trzymać tych, którzy zagrozili ludzkości. Słynie ze sprawiedliwości, uczciwości, szacunku i praworządności, jednak słynie też ze swej nieustępliwości, mocnej ręki, stanowczości i bezwzględności jeśli zachodzi taka potrzeba. Wiedz, że wymaga dużo od siebie, a tym samym dużo od swoich podwładnych. Nie mniej jednak za jego rządów również utworzyły się klany, wśród których ma tak zwolenników jak i przeciwników. Trafiając tu musisz wiedzieć, że ten świat rządzi się własnymi prawami, własną etyką i własnymi rządami. Jeśli tu trafisz, twoje dotychczasowa życie ulegnie całkowitej zmianie. Tutaj możesz być sobą, lecz musisz żyć zgodnie z prawem ustanowionym przez Furiela. Tutaj nie ma chorób, światem nie rządzi pieniądz, a czas zatrzymuje się w miejscu. Jedynie drobne skandale, plotki i ploteczki, potyczki oraz spiski dodają temu miejscu smaczek. To zamknięty świat, w którym żyją wybrani.Czy jesteś gotów na rozpoczęcie swojego życia od nowa?Jest jeszcze jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Do pomocy Furielowi przydzielono też upadłego anioła. Od czasu do czasu przechodzi przez Czarcie Wrota ze swoich podziemi i wspiera swojego brata pomocną dłonią. Lucyfer bo tak się nazywa, słynie ze swojej bezduszności, stanowczości i luźnego trybu życia.
Fabuła

Wyklęty
admin

Moon
admin

Near
admin



Sesja!





Polowanie na czarownicę!

Cała wyspa!

Trwa!


Czarownica z piekła rodem. Czy to trzeba rozumieć dosłownie? Czy może to tylko powiedzenie, by straszyć małe dzieci? Tak naprawdę, jest to dość bliskie prawdy, gdy mówimy o starej znajomej wyklętego. Żądnej krwi wiedźmie, która nie zawacha się sięnąć po najgorsze bronie, by dopiąć swojego celu. A tym celem jest śmierć wyklętego i jego potomków. A to z kolei zwiastuje katastrofę. Dlatego nie możecie do tego dopuścić! Sprwadźcie, czy zdołacie pokrzyżować szyki i mordercze zapędy jednej z najpotężniejszych wiedźm, jakie znał Świat Wyklęych!

Gabinet Furiela

Strona 3 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Go down

Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sob Kwi 02, 2016 12:58 pm

First topic message reminder :

avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1010
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Kwi 16, 2016 8:51 pm

- Na moment, w którym ojciec nie urwał by głów, za wtrącenie się w dysputę - co prawda i jego nie obchodziło, jak mocno przeszkodziłby wyklętemu, ale jednak życie mu było miłe na tyle, że wolał poczekać i zrobić to jak będzie spokojnie i bez ryzyka utracenia serca. - Tak, lepiej bezpośrednio pokazać, bo telepatią może sporo uciec a rozmową twarzą w twarz lepiej się ogarnie i opisze to, co w razie czego uciekło. Poczekam aż ojciec będzie miał trochę czasu wolnego, nic innego mi nie zostaje - westchnął i podparł głowę ręką. - A tobie, wuju? Żadna nie wpadła w oko? - zerknął na niego kątem oka z wymownym uśmieszkiem na ustach.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sob Kwi 16, 2016 9:00 pm

- Mnie? Mnie nie muszą wpadać w oko mój drogi, one same wpadają w moje ramiona - zaśmiał się perliście po czym wstał z fotela i leniwie się przeciągnął. - Na twoim miejscu poszedłbym tam i mu pokazał. Być może ułatwi mu to sprawę, a nie wierzę w to, że ta mała nie będzie chciała uciec. Przecież nie chce tu zostać i uważa nas za szpital psychiatryczny. Poza tym im szybciej alfarka zrozumie, że tu każdy o każdym wie wszystko, tym lepiej dla niej. Rób jak uważasz - rozłożył ramiona w geście obojętności i poklepał Magnusa po ramieniu. - Mam tam z tobą pójść?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Kwi 16, 2016 9:51 pm

- Tak, żadna ci się nie oprze... choć prędzej czy później będzie wyjątek od reguły! - te słowa podkreślił palcem. Na troskę, czy nie chciałby, by z nim poszedł, wywrócił oczyma i pokręcił głową w niedowierzaniu. Przecież mógł to zrobić samemu, nie musi mieć towarzystwa. - Nie trzeba. Poradzę sobie! - uśmiechnął się uroczo do niego, a potem w prześmiewczym tempie skierował się w stronę tarasu, śladem ojca i elfki.

---> Taras / Magnus
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sob Kwi 16, 2016 10:46 pm

Lucifer zaśmiał się pod nosem. Podszedł do biurka Furiela i zaczął przeglądać papiery, a przy tym nieźle zaczął się bawić.
- Petycja o wprowadzenie zakazu uprawy tojadu - przeczytał na głos tekst jednego z dokumentów. - Wilczki czują się zagrożone. Nie ma łatwo moi drodzy. Na każdego są sposoby, a więc na was też muszą być - mruknął, wbijając na kartce odmowną pieczęć. - Dobraaa... jeszcze się braciszku przyzwyczaisz że ci pomagam i tak ci zostanie. To nie moja działka.
----------------> ??? / Lucifer
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Maj 09, 2016 3:03 pm

<--- Jadalnia / Tobias, Xavjer i Magnus

Prześmiewcy ustawili skrzynkę na widoku, ale przy tym w ukryciu. Tak, by ojciec ją zauważył natychmiast, jakby wszedł do środka, ale też tak, by w razie ktoś wszedł do gabinetu tego nie zauważył. Nie chcieli, by plotki się aż tak szybko rozniosły, jak mają to w zwyczaju, a poza ty, musieli uzgodnić z ojcem i ewentualnie paroma braćmi, co z tym fantem mają zrobić.
- Ciekawe ile przyjdzie nam czekać - brunet zadał sensowne pytanie, siadając w jednym z foteli. - Jeśli jest z Meri, może stracić poczucie czasu...
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pon Maj 09, 2016 6:01 pm

Tobias zaśmiał się pod nosem, przyglądając się drobnym rankom, które wyrządziło mu to cholerne kruszywo.
- W dobrym towarzystwie czas szybko leci, a w dobrym i pięknym jeszcze szybciej - odparł z uśmiechem.
- A ja tam jestem ciekawy czy Murat i reszta coś znaleźli. Mi to cuchnie spiskiem wszystko. Tylko jakim sposobem wiedźmy spiskowały, skoro mamy je cały czas na oku? - wtrącił Xavjer.
- I z tego co mi wiadomo wszystkie cioty są w komplecie i żadnej nie brakuje. Jedynie ta Vanessa... Nie należy do żadnego sabatu i w zasadzie to o niej chyba zapomnieliśmy. Nie rzuca się w oczy, do tej pory nie sprawiała kłopotu, a jedynym miejscem w którym dawno temu ją widywano było biblioteka, w której rzekomo niemal nocowała. Od jakiegoś czasu przestaliśmy się nią interesować i może to był błąd?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Maj 09, 2016 8:59 pm

- Jeszcze nie wrócili, a wątpię by chleli po barach - mruknął Magnus, zerkając na braci spod oka. - Myślę, że coś mają, ale to sprawdzają - wzruszył ramionami i sięgnął po szklanki i wypełnił je pierwszym lepszym trunkiem. - Vanessa długo jest na Świecie Wyklętych? Co w ogóle o niej wiadomo? - zagadnął, podając braciom szklanki. - Poza tym, że jest druidką ciemnoskórą i się chowa w cieniu? Murat ją przesłuchiwał, ale nie zdradzi bo dalej jest w terenie - westchnął, upijając sporego łyka ze szklanicy.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pon Maj 09, 2016 11:29 pm

- Ja wiem tylko tyle, że to wiekowa dama, niezwykle ładna i inteligentna. - Zaczął Tobias. - Ma charakterek, nie wiąże się na stałe, nie szuka faceta, jest ostrożna i zmienia facetów jak rękawiczki. Podobno też potrafi sobie okręcić ich wokół palca, ale nie zadaje się z prześmiewcami. Przypadek? - zerknął na braci, nadal subtelnie się uśmiechając. - Widziałem ją kilka razy, nawet próbowałem raz coś... no wiecie, ale mnie spławiła.
- I odpuściłeś? - zaśmiał się Xavjer. - Nie może być!
- Jest dość pewna siebie, wie co robi, a oczy jeszcze mi się przydadzą. Wolałem nie przekonywać się jak ostre ma pazurki.
- Ja nie wiem która to. - Xavjer wzruszył ramionami. - Słyszałem tylko że taki ktoś jest.
- Myślę, że pomiędzy wampirami można by się rozejrzeć. Podobno kiedyś zadawała się z kilkoma - mruknął Tobias.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Maj 10, 2016 7:45 pm

- Cud się stał! - zauważył, jak tylko dowiedział się, że jednak jest jakiś osobnik płci żeńskiej, którego nie chciałby zdobyć Tobias.
Potem wysłuchał rozmowy braci, i ich głośnego dociekania gdzie by mogli szukać Vanessy, albo nawet i po prostu słuchu o niej. Wampiry tylko jedno skojarzenie mogły mieć dla Indonezyjczyka, dlatego po chwili zagadnął:
- Zakład, że najwięcej wampirów będzie w barze, gdzie mają za dużo bourbona? - Magnus zerknął na braci spod oka wyzywająco.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Maj 10, 2016 8:56 pm

Xavjer parsknął stłumionym śmiechem, zerkając na brata.
- No cóż... czemu mnie też się tak wydaje?
- W zasadzie to dlaczego chleją głównie bourbona? Jest wiele innych lepszych trunków - skwitował Tobias.
- Też chciałbym wiedzieć. A skoro mowa o czymś mocnym to polej waść. Chcę się napić.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Maj 11, 2016 12:32 am

- Tego się nigdy nie dowiemy i pozostanie to odwieczną tajemnicą tego świata - mruknął pod nosem, zerkając kątem oka na braci. - Toż polałem - Magnus raz jeszcze podsunął mu szklankę. - Czy taki wybór spełnia twoje oczekiwania? - uniósł pytająco brew, zerkając na niego spod oka.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sro Maj 11, 2016 2:01 pm

- Merciii - mruknął odbierając szklaneczkę. - Oui... Przecież wiesz, że nie jestem wybredny - dodał.
- Taaa...za kołnierz też nie wylewasz.- dodał Tobias.
- Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
- Tak, tak... oczywiście.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Maj 11, 2016 7:16 pm

- Wybrzydzanie jeszcze niczego dobrego nie wniosło - uśmiechnął się Magnus do drugiego z braci, któremu również podał szklanicę z alkoholem. - Któregoś pięknego dnia trzeba zrobić nalot na tamte targowisko. Ciekawe co jeszcze chowają za wieszakami... - mruknął, zerkając na Kufer z minerałami i wracając na fotel.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Maj 12, 2016 11:31 am

- Najpierw zobaczymy co powie ojciec - mruknął Tobias. - Ale jak widać nie ma czasu się tu zjawić - dodał, śmiejąc się pod nosem. - Merenven zaabsorbowała go na dobre. Jak tak dalej pójdzie to się go nie doczekamy. Może powinniśmy się wybrać do komnaty Meri? Chociaż najpierw się napiję. - Przechylił szklanicę i upił łyka alkoholu.
Xavjer również się zaśmiał po czym z łobuzersko spoglądając na braci uniósł brew.
- A może lepiej im teraz nie przeszkadzać? No wiecie.
- Durnoto ty - mruknął Tobias. - Narząd nieużywany zanika...
Obaj parsknęli stłumionym śmiechem, zerkając na pozostałych braci.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Czw Maj 12, 2016 2:13 pm

- Nie przeszkadzajmy gołąbkom, niech się sobą nacieszą - cicho się zaśmiał wytężając słuch. - Radar nie działa... - parsknął stłumionym śmiechem, kręcąc w niedowierzaniu głową, a potem upił łyka. - Ile czasu im dajemy? - zagadnął, zerkając po braciach pytająco i lekko gdzieś tam wyzywająco.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Maj 12, 2016 4:51 pm

- Zdaje się, ze te relacje mogą być jeszcze dość napięte. Dziewczyna nie wie co się dzieje, a ojciec nie odpuszcza jej na krok, a na dodatek magią zamkną jej drzwi wyjściowe przed samym nosem - odparł Tobias.
- Że jest rozjuszona? A nie widać? Za to ciekawe jak sobie ojciec poradzi. Poskromi złośnicę? Ja tam bym szybko poskromił - zaśmiał się szyderczo.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Czw Maj 12, 2016 11:20 pm

- Wszystkie byś tylko poskramiał... - mruknął Magnus, zerkając na Tobiasa spod oka. - Nie wiem, jakim cudem na każdą... prawie każdą - poprawił się po chwili namysłu, z wrednym uśmiechem na ustach - działa twój urok. A ojciec sobie poradzi. Jego mocną stroną jest sztuka dyplomacji. Nawet, jak ciut inaczej ujęta.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Maj 12, 2016 11:55 pm

Tobias zaśmiał się perliście, wygładził na piersi koszulkę i zerknął z uśmiechem na brata.
- Cóż... mam coś po wujaszku. Ten urok, wdzięk, uśmiech i pokłady testosteronu - odparł, odstawiając trunek na blat stołu. - No i lata doświadczeń... Służę radą i pomocą... no i... - przerwał czując uderzenie w tył głowy - Ałła! Pojumało cię?! Za co na żartach się cipo nie znasz?
- Chwal mnie moja niewyparzona mordo! - okrzyknął Xavjer, który po raz kolejny pacnął brata w tył głowy, na co ten podciął mu nogi od krzesła, a Xavjer z hukiem wylądował pod biurkiem ojca.
- Jeszcze raz ty upierzona gnido dworska, a lotem koszącym wypadniesz przez okienko.
Xavjer uniósł z podłogi głowę i zerknął ze zmarszczonym czołem na Tobias, jednocześnie rozmasowując obolały fragment głowy. Po chwili jednak bez słowa, w ramach rewanżu, podważył nogą krzesło, na którym siedział jego brat.
- Spróbuj ptasi móżdżku...
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pią Maj 13, 2016 2:20 am

Magnus na tę rozmowę między braćmi jedynie założył nogę na nogę, podparł głowę ręką i zrobił dość oczywistą minę, która pytała dlaczego z takimi idiotami się musi zadawać. Na swój sposób kochał braci, ale przy tym podejście co niektórych do niektórych tematów, albo nawet i samego życia, było drażniące.
- Oboje siebie warci - mruknął, kręcąc w niedowierzaniu głową, a potem pomógł braciom wstać. - Kobiety sobie znajdźcie, bo widać wam potrzeba.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pią Maj 13, 2016 11:11 pm

Xavjer wraz z Tobiasem zerknęli na brata, po czym parsknęli śmiechem.
- Że naaam?! A ty co? Narząd nieużywany zanikł? - spytał Xavjer.
- Nie no patrzcie jaki poważniak się odezwał. Jaki Prawy i moralny, jakby nikt nie wiedział czyjej świni prosie - wtrącił Tobias.
- No i na dodatek nas chce umoralniać. Nie pomyliłeś się przypadkiem?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Maj 14, 2016 1:42 am

- Miłość jest przereklamowana - mruknął pod nosem, przypominając sobie kobietę, którą może i kochał, która wystawiła go do wiatru i jedyne czego chciała uzyskać z tego związku, to jego nieśmiertelności. - Bywa bolesna i zwodnicza - dodał, wychylając zawartość szklanki, którą opróżnił jednym haustem. - I nie mam zamiaru znów jej czuć - mówiąc podszedł do barku, by znów sobie polać. - I nie martwcie się o moje zdrowie. Nie narzekam na nie i narzekać nie będę.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sob Maj 14, 2016 5:53 pm

Obaj zamilknęli gdyż znali historię Magnusa. Spojrzeli po sobie i zaczęli popijać alkohol.
- Nie trzeba kupować całej krowy żeby napić się mleka - mruknął Xavjer.
- Związki bez zobowiązań też są całkiem fajne - wtrącił Tobias.

<---------- Hol (R Vanessy) / Murat, Hamid, Karel
Weszli do gabinetu a widząc w nim braci zerknęłi na nich badawczo.
- Co to za ponure miny? - spytał Murat, jednocześnie podchodząc do barku i polewając sobie alkoholu. - Na wspominki was wzięło? Znaleźliście coś?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Maj 14, 2016 8:13 pm

- Tak, bolące wspomnienia - przytaknął Indonezyjczyk. - Znaleźliśmy kuferek pełen chryzolitu - Magnus wskazał na wymienioną rzecz.
Karel zrobił większe oczy, zerkając we wskazanym kierunku. Nie minęła sekunda, jak w prześmiewczym tempie znalazł się obok skrzynki. Ukucnął tuż przed nim, a potem magią otworzył klapę skrzyni.
- Łosz kurna... - zerknął na braci spod oka. - To wszystko z jednego stoiska?!
- Taa, właścicielka przepadła - przytaknął Magnus. - A wy? Znaleźliście Vanessę lub coś innego? - odbił pytanie, zerkając po przybyłych braciach.
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Maj 15, 2016 12:28 pm

- Znaleźliśmy dom Vanessy, ale jej nie było. Znaleźliśmy kopalnię do której dostęp w tej chwili mają raczej tylko wiedźmy i znaleźliśmy skalne wrota, do których na chwilę obecną też dojście mają teraz tylko wiedzmy - odparł Mura zapadając się w jednym z foteli.
- Jak to tylko wiedźmy? - zdziwił się Tobias. - Nie przełamaliście zaklęcia?
- Nie przełamaliśmy bo umaczano tam magię niebiańską - mruknął.
- Że jak? - oburzył się Xavjer.
- No tak jak słyszeliście. Dzieje się coś czego nie rozumiem, za to jednego jestem pewny: szykuje się coś większego. Gdzie ojciec?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1589
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Nie Maj 15, 2016 2:08 pm

- Radar nie działa od dłuższego czasu, więc wrócili do komnaty, w której spała Merenven - odpowiedział Magnus. - Yup, dalej z nią jest. Nie odstępuje jej na krok nawet... - cicho zaśmiał się pod nosem na samo to spostrzeżenie.
- Może w słowach Mayii jest ziarno prawdy... - zastanowił się Karel półtonem. - I może faktycznie siostra z tego wyjdzie...
avatar
Near

Liczba postów : 1002
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 3 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach