AKTUALNA DATA I POGODA



14 kwietnia 2016; Czwartek.
Ranek; 19 stopni.
Po okropnej nocy, poranek zapowiada się pięknie. Słońce, z rzadka przysłaniane przez puszyste chmury, zwiastują piękny dzień i widoczność tęczy.



regulamin
przewodnik
bestariusz
spis postaci
postaciowo
faq
poszukiwania
księga meldunkowa

W zamierzchłych czasach, ziemię zamieszkiwała garstka ludzi, którzy wraz z rozwojem cywilizacji powiększali swoje grono. Zesłano im aniołów, aby ich wspierali, by pomagali ludzkości w codziennym życiu i aby mieli komu ufać i na kim się wzorować. Tak minęły stulecia, żyjąc w zgodzie, bez wojen i chorób... do czasu, kiedy, w ów spokojne życie wkradli się pierwsi upadli aniołowie. Nie podobało się im, że ludzkości narzucane są prawa niebiańskie. Wyszli z założenia, że skoro człowiek posiadł wolną wolę i sam może o sobie decydować, więc powinien to wykorzystywać. Przybierając ludzką postać zeszli na ziemię i pokazali ludziom magię, dobrobyt, oraz to jak wykorzystywać wolną wolę. Zaczęła się walka o ludzkie dusze między aniołami a upadłymi aniołami. Każdy chciał i chce po dziś dzień przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Podobnie jak anioły, tak i ludzkość się podzieliła. Gniew i zazdrość zawładnęła ich umysłami. Poznali uczucie zachłanności, wielkości, zazdrości i gniewu. Jedni zaczęli używać magii, inni z zazdrości zabijać i z czasem przestali liczyć się ze zdaniem Aniołów i wartościami, które przez wieki im wpajali. Ziemię ogarnął chaos. W wyniku uprawiania magii powstały nowe gatunki. Krwiożercze bestie, narodziły się dzieci księżyca, jak i powstały coraz to inne mutacje, które zaczęły zagrażać człowiekowi i siać wśród ludności lęk i przerażenie. Czarna magia zawładnęła ludzkością. Zsyłane zostawały choroby, nieszczęścia, zaczęły się wojny między klanami, a aniołowie bezskutecznie próbowali niszczyć zalążki zła. Z czasem i oni zaczęli wieść życie bardziej rozwiązłe niż do tej pory, co zaczęło się nie podobać na "Olimpie". Na ziemi pojawiali się potomkowie aniołów, alfary. Delikatne, kruche i aromatyczne, dobre i ufne, których krew była i jest po dziś dzień najpotężniejszym składnikiem magii i jedynym, który może uleczyć każdego. Szybko stały się one obiektem prześladowań i polowań, co jedynie pogłębiało złe stosunki pomiędzy ludzkością i aniołami, którzy żądni zemsty za niedolę swych dzieci zaczęli mordować i pałać nienawiścią do ludzkiej rasy. Alfary stały się rasą niezwykle rzadką. Legendy głoszą, że bardzo dawno temu zebrały się wszystkie razem i założyły swoją własną osadę, jednak czasy ich świetności nie trwały zbyt długo, gdyż polowania i porwania, mocno przerzedziły ich szeregi. Obecnie to najrzadszy i nadal najcenniejszy gatunek świata.Kiedy najwyższe anioły uznały, że ,ludzkość wymknęła się im spod kontroli, nadszedł dzień kiedy wezwano wszystkich aniołów na powrót do swego domu. Zakazano im kontaktów z ludźmi i swymi dziećmi, a pomoc ograniczono jedynie do kontaktów duchowych. Ludzkość skazano tym samym na zagładę. Wielu się to nie podobało, jak i wielu z tego powodu straciło swoje skrzydła. Ale tylko jeden, niejaki Furiel, zawsze posłuszny i budzący zaufanie, wbrew samemu sobie sprzeciwił się zakazom i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Potajemnie schodził na ziemię. Kochał ludzkość, więc by nie dopuścić do jej zagłady, zaczął mordować tych którzy parali się magią i niszczył obce gatunki, by nie zagrażały ludzkości. Wprowadzał potajemnie własne reguły, a ludzkość mu ufała i przyjmowała je, przez co po setkach lat okazało się, że potrafią odróżnić dobro od zła, ku zaskoczeniu niebiosom. Niestety, na cześć Furiela zaczęły powstawać pomniki, a ludzkość zaczęła go czcić, przez co wszystkie jego tajemnice wyszły na jaw. "Olimp" postanowił go ukarać, lecz nie zesłał go do piekieł, gdyż dzięki jego poczynaniom człowiek zmienił się na lepsze. Za niesubordynację i kłamstwa jakich dopuścił się Furiel, postanowiono ocalić ludzkość, którą tak bardzo umiłował, za cenę jego wolności. Stworzono całkiem odrębny świat, w którym go umieszczono. Miał nim władać i pilnować w nim porządku, jednak to nie ludźmi miał rządzić, lecz wszystkimi gatunkami, które do tej pory mordował i niszczył. W ów świecie stworzono mu zamek a w nim podziemne wrota, które zsyłają mu po wsze czasy wszelkie gatunki inne niż ludzkie i zagrażające człowiekowi. Tak oto Furiel stał się wyklętym aniołem, który włada Ziemią Wyklętych, wyklętymi i potępionymi gatunkami, stworzonymi przez magię i po dziś dzień, choć nieco zgorzkniały i zawiedziony swoją karą, stara się być prawy i w silnym uścisku trzymać tych, którzy zagrozili ludzkości. Słynie ze sprawiedliwości, uczciwości, szacunku i praworządności, jednak słynie też ze swej nieustępliwości, mocnej ręki, stanowczości i bezwzględności jeśli zachodzi taka potrzeba. Wiedz, że wymaga dużo od siebie, a tym samym dużo od swoich podwładnych. Nie mniej jednak za jego rządów również utworzyły się klany, wśród których ma tak zwolenników jak i przeciwników. Trafiając tu musisz wiedzieć, że ten świat rządzi się własnymi prawami, własną etyką i własnymi rządami. Jeśli tu trafisz, twoje dotychczasowa życie ulegnie całkowitej zmianie. Tutaj możesz być sobą, lecz musisz żyć zgodnie z prawem ustanowionym przez Furiela. Tutaj nie ma chorób, światem nie rządzi pieniądz, a czas zatrzymuje się w miejscu. Jedynie drobne skandale, plotki i ploteczki, potyczki oraz spiski dodają temu miejscu smaczek. To zamknięty świat, w którym żyją wybrani.Czy jesteś gotów na rozpoczęcie swojego życia od nowa?Jest jeszcze jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Do pomocy Furielowi przydzielono też upadłego anioła. Od czasu do czasu przechodzi przez Czarcie Wrota ze swoich podziemi i wspiera swojego brata pomocną dłonią. Lucyfer bo tak się nazywa, słynie ze swojej bezduszności, stanowczości i luźnego trybu życia.
Fabuła

Wyklęty
admin

Moon
admin

Near
admin



Sesja!





Polowanie na czarownicę!

Cała wyspa!

Trwa!


Czarownica z piekła rodem. Czy to trzeba rozumieć dosłownie? Czy może to tylko powiedzenie, by straszyć małe dzieci? Tak naprawdę, jest to dość bliskie prawdy, gdy mówimy o starej znajomej wyklętego. Żądnej krwi wiedźmie, która nie zawacha się sięnąć po najgorsze bronie, by dopiąć swojego celu. A tym celem jest śmierć wyklętego i jego potomków. A to z kolei zwiastuje katastrofę. Dlatego nie możecie do tego dopuścić! Sprwadźcie, czy zdołacie pokrzyżować szyki i mordercze zapędy jednej z najpotężniejszych wiedźm, jakie znał Świat Wyklęych!

Gabinet Furiela

Strona 9 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Go down

Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sob Kwi 02, 2016 12:58 pm

First topic message reminder :

avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Cze 09, 2016 12:21 am

Tobias zerknął na brata marszcząc czoło i sam wytężył słuch.
- No ja też go nie słyszę- odparł, zerkając po pozostałych braciach. - Też go wywiało?
- Na to wygląda, poza tym nie czujecie? - zaśmiał się Xavjer.
- Ale czego? - spytał Lucek.
- Nie czuć już tak dobrze elfek - odparł.
- Faktycznie. - Lucek nie kry zaskoczenia, zaciągając się powietrzem. - To dlatego trzeźwiej mi się myśli! Fascynujące! - okrzknął z uśmiechem na twarzy, jednak zaraz zmarkotniał. - I niesmaczne zarazem. Przecież oni tu wrócą.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Czw Cze 09, 2016 11:06 am

- Ich zapach mąci w głowach - westchnął cicho Karel.
- Trzeba się do niego przyzwyczaić - Magnus wzruszył lekko ramionami.
- Albo znaleźć jakiś pustostan jak najdalej od zamku - Karel wygłosił drugą opcję, która mu wpadła właśnie do głowy.
- A jak wpadną w goście? - Magnus zaśmiał się cicho.
- Udawać że nikogo nie ma w domu - białowłosy wywrócił oczyma. - I liczyć na to, że nie mają cierpliwości by spać pod drzwiami.
- Nie da rady się ukryć! - ostudził jego zapędy Hamid.
- To zaklęcie teleportacji i na drugi koniec wyspy.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pią Cze 10, 2016 10:11 pm

- O czym wy w ogóle gadacie - mruknął Lucek. - Wasze wywody są tak absurdalne, że chyba sami nie wierzycie w to co mówicie. Po co się chować? Ukrywać jak i tak wrócicie?
- Czasami odrobina prywatności potrzebna jest każdemu - wtrącił Tobias.
- Ty chyba na to nie narzekasz? - zauważył Xavjer.
- Oczywiście, że narzekam. Cały czas się interesujecie moimi kolejnymi przygodami z kobietami. To niesmaczne jest.
- Ale dlaczego niesmaczne? - Lucek szeroko się uśmiechnął. - To całkiem interesujące. Kobiety są interesujące... zwłaszcza te lubiące się bawić. Czyż nie?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pią Cze 10, 2016 10:57 pm

- Żeby nie oszaleć - odpowiedział wujowi Czech.
Potem zaczęli przysłuchiwać się wymianie zdań, na którą mimowolnie się zaśmiali. Temat na jaki weszli, był fajny, zwłaszcza dla mężczyzn i zwłaszcza dla prześmiewców, dlatego nawet na to nie protestowali. Jedynie się do tego ustosunkowali.
- Tak ciekawie o swoich zabawach opowiadasz... - Karel uśmiechnął się uroczo do brata. - Czemu więc mamy nie chcieć, albo, co gorsza: nie lubić, tego słuchać? - uniósł zawadiacko brew, zerkając na Tobiasa kątem oka.
- Chyba nikt z nas nie ma tak... bogatego doświadczenia jak ty, Tobias - Magnus poklepał go po ramieniu.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Cze 12, 2016 9:41 pm

- Ja opowiadam o swoich zabawach?! - oburzył się Tobias. - Coś ci się Karel pod tą blond peruczką poknociło.
- Daj spokój w końcu to blondyna - zaśmiał się Xawjer.
- Co daj spokój?! Co daj spokój? Nigdy nie opowiadałem nikomu o swoich przygodach, ale jak chcesz braciszku jakąś radę bo se z laską nie radzisz, to możesz wprost zapytać, a nie tak pokrętnie - dodał.
- Ouu... - Lucek uśmiechnął się szeroko przerzucając spojrzenie z jednego na drugiego. - Ja też mogę cię... poinstruować, ale ja mam urok osobisty - podciągnął marynarkę za kołnierze i zaplótł ramiona na piersi. - No wiesz... Ten uśmiech, spojrzenie, ton głosu... no i oczywiście aparycję.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Nie Cze 12, 2016 11:44 pm

Magnus na tą wymianę zdań zaśmiał się pod nosem, a potem cierpliwie obserwował białowłosego i wiecznie głodnego Czecha. Hamid również zerknął na brata, bo był ciekawy, jak na to zareaguje.
- Podziękuję! - Karel odmówił udzielenia mu parę lekcji. - Doskonale sobie radzę sam, acz wielkie dzięki za troskę! - dodał, zerkając po nich z uśmiechem.
- Po prostu się boją, że wyżresz im zawartość lodówki - skomentował to Indonezyjczyk, mając rzecz jasna na myśli, że lodówki zostaną opróżnione, jak nie spełnią oczekiwań lub całkowicie odmówią prośbom.
- Jakoś nikt nie narzeka na głód - mruknął pod nosem szarooki.
- Cud  nad cudami! - przyklasnął na te słowa brunet.
Karel dyskretnie pokazał mu środkowy palec, złotooki mu się odwzajemnił. Haitańczyk pacnął się w twarz z otwartej dłoni, po czym pokręcił głową w niedowierzaniu i cicho westchnął na tę scenę.
- Dzieci - mruknął pod nosem.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pon Cze 13, 2016 12:07 am

- Oczywiście, że podziękujesz cwelu jeden. Wstyd ci prosić o pomoc co? - mruknął Tobias. - Jakoś nie widziałem cię z żadną kobitką przy boczku. A może ty kochasz inaczej?! Co?
Xavjer parsknął śmiechem, zerkając na brata z zaciekawieniem.
- Ależ co złego jest w kontaktach męsko-męskich? - Nagle ożywił się Lucek. - Nie ma się czego wstydzić, to też pewien rodzaj miłości. Czyż nie?
Xavjer zerknął na wuja, po czym podobnie jak Hamid pacnął się z otwartej dłoni w czoło.
- Możemy nie omawiać tego tematu? - spytał, zerkając na wujka zza rozchylonych palców.
- Ale dlaczego? - Lucek uśmiechnął się szeroko. - To bardzo ciekawy temat, chyba nie jesteś homofobem co? Cóż w tym złego, kiedy dwóch facetów uprawia sex, albo dwie kobiety?
- Zara się porzygam - mruknął Tobias.
- Ja też - dodał Xavjer.
- Magnus! Hamid! No powiedzcie im coś. Wy też macie takie poglądy? Gdzie ja byłem kiedy się wychowywaliście? Niedorzeczność - mruknął Lucek nie kryjąc swojego oburzenia i zaskoczenia.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Cze 13, 2016 10:04 am

- Myślę, że bez względu na to, tatuś będzie go kochać tak samo - Magnus uśmiechnął się do Karela uroczo i z lekką nutą wyzwania.
- Bracia również to zaakceptują - podpiął się pod jego słowa Hamid.
- Zejdźcie ze mnie, bo wasze dociekanie jest po prostu nie smaczne - skrzywił się Czech, któremu nie w smak były takie pogadanki. - Nie ma na tym świecie innych tematów, jak moja seksualność? - dodał, zakładając ręce na piersi.
- Tylko winny się tłumaczy - Indonezyjczyk się mu pokrzywił.
- A głodny głodnemu wypomni - odgryzł się jego brat.
- U mnie chociaż idzie jakoś wyjaśnić taką kolej rzeczy - złotooki wskazał brata palcem, czekając na jego reakcję.
- Czyżbyś się właśnie przyznał? - Karel poklepał się po brodzie.
- A po moim trupie. Ze mną jest wszystko w porządku - zaperzył się Magnus, kręcąc głową w niedowierzaniu i cicho śmiejąc się pod nosem.
- Bo uwierzę!
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pon Cze 13, 2016 2:16 pm

- Ouuu... - Lucek nadal przerzucał spojrzenia po bratankach. - Ależ kontynuujcie! Ta rozmowa robi się coraz bardziej interesująca - odparł, zerkając teraz z uśmiechem na Magnusa. - Czyżbyś chciał nam coś wyznać Magnus? Nie ma się czego wstydzić.
Tobias również uniósł brwi w geście zdziwienia i spojrzał na brata wraz z drugim bratem Xavjerem.
- No tego się nie spodziewałem - mruknął Xavjer.
- Zaraz się okaże, że połowa naszych braci to geje - dodał Tobias. - Hamid a ty? Ciebie to też z żadną panną nigdy nie widziałem.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Cze 13, 2016 5:02 pm

- Co miałbym wyznać? - Indonezyjczyk zerknął na wuja podejrzliwie. - Czemu posądzacie mnie o coś, czego nie powiedziałem?
Potem zamilkł, przysłuchując się tej rozmowie. Z założonymi rękoma na piersi i z wręcz anielską dozą cierpliwości. Podobnie jak białowłosemu nie uśmiechało się mu to, że rozmawiają o jego upodobaniach.
- Tego nie powiedziałem! - zgodnie oburzył się Magnus z Karelem na to, że bracia z wujem wyciągnęli wnioski, że są gejami.
Hamid miał już nawet zapytać się, czy muszą tak krzyczeć, ale jednak zrezygnował, uznając to za walkę z wiatrakami. Potem spojrzał na Tobiasa, który podpytał o jego punkt widzenia na tą sytuację.
- Milsze są mi kobiety - mruknął pod nosem Hamid, podpierając głowę ręką. - Ale przy tym znacznie wolę niezobowiązujące spotkania... - dodał, w ramach wyjaśnień, a potem lekko wzruszył ramionami. - Acz nie mówię nie, jeśli jakaś... dama... by mnie zauroczyła. Może kiedyś się którejś to uda.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pon Cze 13, 2016 5:09 pm

- Taa... szybciej się góra z górą zejdą - mruknął Xavjer, który na powrót ulokował wzrok w małym kolorowym wyświetlaczu swojego telefonu.
Tobias również zaczął się śmiać.
- Czyli nie prędko i nie w najbliższym stuleciu. A jaki typ kobiet lubicie? Bo póki co na wyspie to nie ma na kim oka zawiesić. Wszystko jakieś sztuczne i mdłe. Te ciekawsze już zajęte, a nowe jak widać raczej też - wzruszył ramionami.
- Wszystkie kobiety są na swój sposób interesujące - wtrącił się Lucek. - Mnie pociągają trudne do zdobycia, ale takich tu nie ma... niestety - westchnął, ponownie poprawiając marynarkę, oraz zakładając nogę na nogę. - Jak na ironię. Ponad to. Nie interesują mnie zupełnie alfarki - skrzywił się pod nosem. - Są mdłe i takie... nieinteresowne. Wierne i prawe, grzeczne i... za delikatne. Nie poszaleje z nimi.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Cze 13, 2016 6:28 pm

- Wierność to towar deficytowy - mruknął pod nosem Magnus, po raz kolejny tego dnia wspominając to, jak zdradziła go jego była ukochana.
- Za to liczących na przygodę masz mnóstwo - dodał Hamid.
- Nie narzekaj. Sam przed chwilą powiedziałeś, że wolisz krótkie i przelotne znajomości - pokrzywił się mu Karel.
- No i ja nie byłbym tego tak pewien... mało jest odważnych kobiet, zwłaszcza w relacjach z nami czy naszymi braćmi - dopowiedział od siebie Indonezyjczyk.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Cze 14, 2016 1:21 pm

- No i rozumiem, że moje pytanie pozostanie tajemnicą - westchnął Tobias. - Więc nie nalegam, ani się nie pytam więcej.
- Jeśli o mnie chodzi to musi być przynajmniej ładna i nie straszyć, no i cierpliwa, bo mam ciężki charakter - mruknął Xavjer.
- Czyżbyś się samobiczował? - Tobias spojrzał na brata z uniesioną brwią. - Na dobrą sprawę każdy z nas ma cięzki charakter.
- Nie ja! - wtrącił Lucek. - Ze mną jak z dzieckiem. Za rączkę i do piaskownicy.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Cze 14, 2016 6:18 pm

- Delikatna i skromna, ale mająca swoje zdanie i dozę spontaniczności - w tym zdaniu Hamid zawarł cały opis swojej wybranki.
- Musi mieć silny charakter, umieć postawić na swoim - odparł Magnus, który w sumie i na swój sposób, na wymienionych cechach się przejechał. - I raczej "wyraźniejsza", ale przy tym elegancka, klasyczna uroda.
- Musi umieć gotować - odezwał się Karel.
Magnus i Hamid zerknęli na niego jak na idiotę. Jaki inny argument by mógł powiedzieć wiecznie głodny mężczyzna z czarną dziurą w żołądku? Parsknęli stłumionym śmiechem, a złotooki nawet parę razy klasnął w dłonie.
- Małe wymagania... - mruknął Indonezyjczyk.
- Cichaj! - pokrzywił się mu białowłosy. - To podstawowa umiejętność!
- Może być paskudnym pasztetem, ale jak umie gotować to nie ma problemu? - Magnus uniósł zawadiacko brew.
- No bez przesady - Czech wywrócił oczyma. - Raczej jasnowłosa o niepozornej twarzy, ale cierpliwym i już ukształtowanym charakterze.
- Czyli Polka - to skojarzenie nasunęło się brunetowi po opisie, jaki odczynił jego brat - Mamy tutaj kogoś z Polski?
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Cze 14, 2016 6:30 pm

- Nie przypominam sobie - zamruczał Lucek. - Nie... Polek tu nie było jeszcze - odparł. - Nie mniej jednak przez żołądek do serca... dobrze dumasz mój złotowłosy.
- Też sobie nie przypominam bym jakąś znał - mruknął Xavjer. - Chyba nigdy tu nie było nikogo z Polski.
- No ja przynajmniej żadnej kobitki nie znam - wtrącił Tobias. - Chyba nie znam nikogo z Polski. Nawet wśród płci brzydkiej.
- Och! Wypraszam sobie! Wcale nie jesteśmy brzydcy! - Oburzył się Lucek. - A przynajmniej ja... - dodał, zawadiacko poruszając brwiami.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Cze 14, 2016 8:16 pm

- Statystycznie jest tyle krajów, że jest małe prawdopodobieństwo, że w rzucie przyjdzie ktoś z tego a z tego - wzruszył ramionami Magnus.
Na pertraktacje, czy są brzydcy czy ładni, bracia zerknęli po sobie i zmierzyli spojrzeniem jeden drugiego. Prze chwilę milczeli, nie komentując tego jakkolwiek. Poza tym, własnego brata się inaczej ocenia, niż obcą osobę.
- Myślę, że jest na czym oko zawiesić - uznał Karel po chwili.
- Czuć podążające za nami spojrzenia - przytaknął Hamid.
- Po prostu boją się zagadać1 - poparł i Magnus.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Cze 14, 2016 8:31 pm

- Ja tam na brak adoracji ze strony kobiet nie narzekam - odparł Lucek, szeroko się uśmiechając. - A czy się boją? Cóż gdyby większość z was miała właściwy stosunek kobiet i ich nie gwałciła, może i byłby bardziej chętne. Sex bez przymusu jest o wiele przyjemniejszy... niestety wielu z was nawet nie chce się o tym przekonać. Musze przyznać, że czasami sami mnie przerażacie.
- Ja tam nigdy kobiety nie zgwałciłem - zaprzeczył Tobias. - I nigdy tego nie zrobię.
- A ze mną to różnie bywało - wtrącił Xavjer z miną niewiniątka. - Mówi się trudno, żyje się dalej.
- Bezczelny smarkacz! - Lucek skrzywił się pod nosem.
- Mój koń, mój wóz... wiele też z mojej ręki zginęło, ale to raczej nie celowo lecz nieszczęśliwy wypadek był - dodał Xavjer. - Nie jestem z tego dumny, ale... stało się.
- I słusznie, nie masz powodów do dumy.
- Przynajmniej nie cierpiałem jak ojciec albo on! - wskazał na Magnusa. - NIe mam zamiaru się angażować, a jak coś chcę to chcę! I biorę to!
- Ale to nie powód by tak traktować kogoś słabszego! - ryknął Lucek, a jego oczy zapłonęły.
- Weście się uspokójcie bo zaraz zrobi się gorąco, a tego chyba nie chcemy prawda? - wtrącił się Tobias.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Cze 14, 2016 9:58 pm

Bracia w milczeniu przysłuchiwali się rozmowie między pozostałymi prześmiewcami i upadłym. Z racji, że zaczynało się robić gorąco, a atmosfera była coraz bardziej napięta, żaden się nawet słowem nie odezwał, by nie pogorszyć. Nawet Magnus, który miał wielką ochotę trzasnąć brata w twarz, za kolejne przywoływanie wspomnień.
- Nie chcemy tutaj rozlewu krwi - Karel przytaknął na słowa Tobiasa.
- Sugeruję zmianę tematu - łagodnie podsunął Indonezyjczyk. - Dla przykładu: gdzie nasz ojciec i brat, wraz z elfkami, skoro wiedzą, że lada chwila się rozpęta burza? - wyjrzał za okno, próbując wyczuć czy to jest naturalne, czy jakiś płanetnik znowu szkuduje na większą skalę.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Cze 14, 2016 10:12 pm

Lucek nie spuszczał z oczu Xavjera. Był zły, lecz kiedy jeden z nich wspomniał o burzy, mimowolnie spojrzał za okno. Tuż nad horyzontem rzeczywiście wisiała czarna chmura.
- Furiel wie co robi, Murat z pewnością też - odparł.
- Wrócą zapewne po burzy - dodał Tobias.
- Na obiad raczej się ich nie spodziewajmy, chociaż ojciec... powinien przyjść. Zawsze jest przy głównych posiłkach - wtrącił Xavjer.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Cze 14, 2016 11:18 pm

- Zważywszy, że pewnie nie zdążyliby tu dolecieć, nie liczyłbym na obecność ojca - Magnus cicho westchnął pod nosem.
- Ma swoje życie... nie musi ciągle być na zamku - skarcił go Karel, zerkając na niego spod oka z lekkim uśmiechem.
- Ciekaw jestem, czy to nasi bratankowie, czy natura - Magnus podjął kolejny, ale bliski poprzedniemu temat.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Cze 16, 2016 11:40 pm

- Ale na obiedzie powinien być zważywszy na to, że na wyspie dzieje się coś niezbyt dobrego i zagrażającemu wam, nam i całej reszcie - odparł Lucek. - No i pogadać musimy.
- Też tak myślę - wtrącił Xavjer. - Że płanetnicy? Nie... to nadciąga od oceanu.
- Dlatego nie chcę mieć dzieci - mruknął Tobias. - Później by mi na złość robiły.
- Kto ma pszczoły ten ma miód, kto ma dzieci ten ma... problemy - wtrącił Lucek, szeroko się uśmiechając.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pią Cze 17, 2016 12:15 pm

- Poczekamy... może się zjawi - westchnął cicho Hamid.
Potem prześmiewcy przysłuchiwali się rozmowom o dzieciach. Na porównanie do pszczół i miodu cicho się zaśmieli pod nosem zgodnie. To było dość trafne porównanie. Nie minęła chwila, jak Karel podchwycił ten temat:
- Ale przynajmniej z nimi nie jest nudno - wzruszył ramionami Karel.
- Ale ile trosk! - skrzywił się mimowolnie Magnus. - Za dzieci podziękuję...
- A jakby się trafiły? - Karel uniósł zawadiacko brew.
- To by się - Indonezyjczyk wywrócił oczyma. - Nie miałbym nic do gadania. Zwłaszcza, jakby nosiła je kobieta, która jakiś cudem by mnie w sobie rozkochała.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pią Cze 17, 2016 4:36 pm

- Wiesz Magnus... - wtrącił się Lucek. - Pół biedy kiedy w łonie nosi je kobieta. Tylko co jak się urodzi? - zaśmiał się szeroko.
- Z drugiej strony... mieć własne dziecko to chyba nie jest aż tak źle -- dodał Tobias, który dłuższą chwilę milczał. - Ciekawe jakie to uczucie być tatą, czy coś się rzeczywiście zmienia tu w środku - wskazał na pierś. - Czy te uczucia rzeczywiście budzą się z letargu tak jak mówią inni? Jakie to uczucie kiedy tulisz w ramionach swoje własne dziecko. Nie czyjeś, lecz swoje, krew z twej krwi. To musi być ciekawe doświadczenie.
- Chciałbyś? - skrzywił się Xavjer zerkając z ukosa na brata.
- Czy bym chciał? Ja wiem? - zamyślił się Tobias.
Lucek jedynie przewrócił oczami w niedowierzaniu kręcąc głową.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pią Cze 17, 2016 7:12 pm

- Myślę, że w każdym by się coś... ruszyło - Magnus nawiązał do słów wuja i brata. - Nawet w takim, kto pozornie nie ma serca.
- Znalazły by się wyjątki... - Karel wyraził swój sceptycyzm. - Może poruszyło by większość, ale wątpię czy wszystkich.
- Zgodzę się. Znajdą się takie osoby - podpisał się pod tym Hamid. - Nie dużo, ale nie jedno dziecko cierpi z tego powodu.
- Dlatego dobrze, że są to sporadyczne przypadki - Indonezyjczyk westchnął cicho pod nosem i wywrócił oczyma.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sob Cze 18, 2016 8:56 pm

- Trudno wyczuć - mruknął Lucek. - Ja nie wiem i póki co nie chcę się przekonać. Jest dobrze jak jest.
- Póki co? - Tobias spojrzał na wuja nie kryjąc zaskoczenia.
- No wiesz...? Tylko krowa nie zmienia poglądów - odparł Lucek, szeroko się uśmiechając.
- Podobno - wtrącił Xavjer. - Idziemy do jadalni? Czy czekamy na ojca?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 9 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach