AKTUALNA DATA I POGODA



14 kwietnia 2016; Czwartek.
Ranek; 19 stopni.
Po okropnej nocy, poranek zapowiada się pięknie. Słońce, z rzadka przysłaniane przez puszyste chmury, zwiastują piękny dzień i widoczność tęczy.



regulamin
przewodnik
bestariusz
spis postaci
postaciowo
faq
poszukiwania
księga meldunkowa

W zamierzchłych czasach, ziemię zamieszkiwała garstka ludzi, którzy wraz z rozwojem cywilizacji powiększali swoje grono. Zesłano im aniołów, aby ich wspierali, by pomagali ludzkości w codziennym życiu i aby mieli komu ufać i na kim się wzorować. Tak minęły stulecia, żyjąc w zgodzie, bez wojen i chorób... do czasu, kiedy, w ów spokojne życie wkradli się pierwsi upadli aniołowie. Nie podobało się im, że ludzkości narzucane są prawa niebiańskie. Wyszli z założenia, że skoro człowiek posiadł wolną wolę i sam może o sobie decydować, więc powinien to wykorzystywać. Przybierając ludzką postać zeszli na ziemię i pokazali ludziom magię, dobrobyt, oraz to jak wykorzystywać wolną wolę. Zaczęła się walka o ludzkie dusze między aniołami a upadłymi aniołami. Każdy chciał i chce po dziś dzień przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Podobnie jak anioły, tak i ludzkość się podzieliła. Gniew i zazdrość zawładnęła ich umysłami. Poznali uczucie zachłanności, wielkości, zazdrości i gniewu. Jedni zaczęli używać magii, inni z zazdrości zabijać i z czasem przestali liczyć się ze zdaniem Aniołów i wartościami, które przez wieki im wpajali. Ziemię ogarnął chaos. W wyniku uprawiania magii powstały nowe gatunki. Krwiożercze bestie, narodziły się dzieci księżyca, jak i powstały coraz to inne mutacje, które zaczęły zagrażać człowiekowi i siać wśród ludności lęk i przerażenie. Czarna magia zawładnęła ludzkością. Zsyłane zostawały choroby, nieszczęścia, zaczęły się wojny między klanami, a aniołowie bezskutecznie próbowali niszczyć zalążki zła. Z czasem i oni zaczęli wieść życie bardziej rozwiązłe niż do tej pory, co zaczęło się nie podobać na "Olimpie". Na ziemi pojawiali się potomkowie aniołów, alfary. Delikatne, kruche i aromatyczne, dobre i ufne, których krew była i jest po dziś dzień najpotężniejszym składnikiem magii i jedynym, który może uleczyć każdego. Szybko stały się one obiektem prześladowań i polowań, co jedynie pogłębiało złe stosunki pomiędzy ludzkością i aniołami, którzy żądni zemsty za niedolę swych dzieci zaczęli mordować i pałać nienawiścią do ludzkiej rasy. Alfary stały się rasą niezwykle rzadką. Legendy głoszą, że bardzo dawno temu zebrały się wszystkie razem i założyły swoją własną osadę, jednak czasy ich świetności nie trwały zbyt długo, gdyż polowania i porwania, mocno przerzedziły ich szeregi. Obecnie to najrzadszy i nadal najcenniejszy gatunek świata.Kiedy najwyższe anioły uznały, że ,ludzkość wymknęła się im spod kontroli, nadszedł dzień kiedy wezwano wszystkich aniołów na powrót do swego domu. Zakazano im kontaktów z ludźmi i swymi dziećmi, a pomoc ograniczono jedynie do kontaktów duchowych. Ludzkość skazano tym samym na zagładę. Wielu się to nie podobało, jak i wielu z tego powodu straciło swoje skrzydła. Ale tylko jeden, niejaki Furiel, zawsze posłuszny i budzący zaufanie, wbrew samemu sobie sprzeciwił się zakazom i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Potajemnie schodził na ziemię. Kochał ludzkość, więc by nie dopuścić do jej zagłady, zaczął mordować tych którzy parali się magią i niszczył obce gatunki, by nie zagrażały ludzkości. Wprowadzał potajemnie własne reguły, a ludzkość mu ufała i przyjmowała je, przez co po setkach lat okazało się, że potrafią odróżnić dobro od zła, ku zaskoczeniu niebiosom. Niestety, na cześć Furiela zaczęły powstawać pomniki, a ludzkość zaczęła go czcić, przez co wszystkie jego tajemnice wyszły na jaw. "Olimp" postanowił go ukarać, lecz nie zesłał go do piekieł, gdyż dzięki jego poczynaniom człowiek zmienił się na lepsze. Za niesubordynację i kłamstwa jakich dopuścił się Furiel, postanowiono ocalić ludzkość, którą tak bardzo umiłował, za cenę jego wolności. Stworzono całkiem odrębny świat, w którym go umieszczono. Miał nim władać i pilnować w nim porządku, jednak to nie ludźmi miał rządzić, lecz wszystkimi gatunkami, które do tej pory mordował i niszczył. W ów świecie stworzono mu zamek a w nim podziemne wrota, które zsyłają mu po wsze czasy wszelkie gatunki inne niż ludzkie i zagrażające człowiekowi. Tak oto Furiel stał się wyklętym aniołem, który włada Ziemią Wyklętych, wyklętymi i potępionymi gatunkami, stworzonymi przez magię i po dziś dzień, choć nieco zgorzkniały i zawiedziony swoją karą, stara się być prawy i w silnym uścisku trzymać tych, którzy zagrozili ludzkości. Słynie ze sprawiedliwości, uczciwości, szacunku i praworządności, jednak słynie też ze swej nieustępliwości, mocnej ręki, stanowczości i bezwzględności jeśli zachodzi taka potrzeba. Wiedz, że wymaga dużo od siebie, a tym samym dużo od swoich podwładnych. Nie mniej jednak za jego rządów również utworzyły się klany, wśród których ma tak zwolenników jak i przeciwników. Trafiając tu musisz wiedzieć, że ten świat rządzi się własnymi prawami, własną etyką i własnymi rządami. Jeśli tu trafisz, twoje dotychczasowa życie ulegnie całkowitej zmianie. Tutaj możesz być sobą, lecz musisz żyć zgodnie z prawem ustanowionym przez Furiela. Tutaj nie ma chorób, światem nie rządzi pieniądz, a czas zatrzymuje się w miejscu. Jedynie drobne skandale, plotki i ploteczki, potyczki oraz spiski dodają temu miejscu smaczek. To zamknięty świat, w którym żyją wybrani.Czy jesteś gotów na rozpoczęcie swojego życia od nowa?Jest jeszcze jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Do pomocy Furielowi przydzielono też upadłego anioła. Od czasu do czasu przechodzi przez Czarcie Wrota ze swoich podziemi i wspiera swojego brata pomocną dłonią. Lucyfer bo tak się nazywa, słynie ze swojej bezduszności, stanowczości i luźnego trybu życia.
Fabuła

Wyklęty
admin

Moon
admin

Near
admin



Sesja!





Polowanie na czarownicę!

Cała wyspa!

Trwa!


Czarownica z piekła rodem. Czy to trzeba rozumieć dosłownie? Czy może to tylko powiedzenie, by straszyć małe dzieci? Tak naprawdę, jest to dość bliskie prawdy, gdy mówimy o starej znajomej wyklętego. Żądnej krwi wiedźmie, która nie zawacha się sięnąć po najgorsze bronie, by dopiąć swojego celu. A tym celem jest śmierć wyklętego i jego potomków. A to z kolei zwiastuje katastrofę. Dlatego nie możecie do tego dopuścić! Sprwadźcie, czy zdołacie pokrzyżować szyki i mordercze zapędy jednej z najpotężniejszych wiedźm, jakie znał Świat Wyklęych!

Gabinet Furiela

Strona 5 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Go down

Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sob Kwi 02, 2016 12:58 pm

First topic message reminder :

avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Pon Maj 23, 2016 4:58 pm

- Lepiej jest podpytać... może któraś coś wie - ni to poparł, ni to po prostu głośno myślał o sugestii, którą podrzucił Karel. - Jeśli chcecie się za to zabrać, nie jestem temu przeciwny, ale prosiłbym o zachowanie ostrożności - dodał, zerkając po synach.
Wysłuchał ze spokojem tego, co mówili synowie. Ciekawie się zaczynało robić, ale nie powiedział rzecz jasna tego spostrzeżenia na głos. Z chwilowego i milczącego zamyślenia wyrwał go Murat, który zapytał się o to, czy zabierze i brata.
- Tak, poproszę Luvifera o dotrzymanie towarzystwa - odpowiedział na pytanie Murata z krótkim skinieniem głowy. - Jeśli Mazikeen do tej pory przybędzie być może i ona będzie uczestniczyć w tym spotkaniu. Acz tę decyzję pozostawię bratu.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Maj 23, 2016 6:30 pm

- Im mniej osób, tym bardziej będą skłonni mówić - zastanowił się na głos Czech. - I ja tam pójdę - uśmiechnął się lekko do ojca.
- Czyli nam zostaje przepytanie losowych druidek z ulicy - Magnus zerknął na pozostałych z braci. - Chyba że się dołączamy? Ale nie zrobi się tam zbyt tłoczno? - podrapał się po karku, zerkając na ojca.
- Tłum ma swoje plusy i minusy. W teorii, mogą się czuć przytłoczeni i gadać, a z drugiej strony mogą wręcz zaatakować, bo czemu nie. Pokaz siły... - Czech znów zastanawiał się na głos, zaplatając pasmo włosów na palcu.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Maj 24, 2016 2:22 pm

- Spodziewałbym się raczej pozycji lekceważącej nas. Nigdy nie liczyli się z nami, więc czemu i teraz mieliby to robić? - spytał Murat. - Poza tym będziemy obok nie w środku, nie muszą wiedzieć, że przyglądamy się rozmowie.
- Teoretycznie tak - odparł Tobias.
- w praktyce, na pewno będą wiedzieć, że tam jesteśmy - wtrącił Xavjer.
- To też prawda, nie mniej jednak nasze zdanie jest dla nich nic nie warte. Dlatego nie przejmowałbym się tym, co sobie pomyślą. Ponadto stare porzekadło głosi: "Co dwie głowy to nie jedna", jestem ciekawy co powiedzą i chcę to usłyszeć.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Wto Maj 24, 2016 2:49 pm

- No dobrze - Furiel przesunął dłonią po twarzy, chwilę się nad tym zastanawiając. - Sami wybierzcie, czy chcecie uczestniczyć, czy nie. Nie zamierzam niczego narzucać, a anioły z całą pewnością liczą się z widownią - westchnął cicho, podpierając głowę ręką i zerkając po synach ze spokojem. - Muszę porozmawiać z bratem, bez wątpienia będzie chciał mi towarzyszyć  Wie ktoś, gdzie go szukać? - zerknął pytająco po synach, mając nadzieję, że któryś będzie wiedział gdzie poszedł Lucifer.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Maj 24, 2016 5:53 pm

- W swoim klubie - odpowiedział Karel.
- U niego jest też Shikamaru z Kamą... - wtrącił się Magnus. - Jak jego klub zostanie cały do końca dnia to będzie cud - westchnął cicho, kręcąc w niedowierzaniu głową i cicho śmiejąc się pod nosem.
- Skoro mowa o wuju, to kiedy Maze się chciała tu zjawić? - zagadnął Czech, przypominając sobie o rozmowie o ciemnoskórej demonicy.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Maj 24, 2016 11:20 pm

<---------- Klub / Lucifer
Podszedł do drzwi i zapukał. Nie czekał na pozwolenie by wejść, bezpardonowo pociągnął za klamkę i wszedł do środka.
- No proszę! A cóż to za posiedzenie? - spytał uśmiechając się szeroko. - Macie jakąś tajną naradę? A może coś przegapiłem? Czyżby nasza mała mróweczka czmychnęła w mrowisko i teraz jej szukacie?
- O wilku mowa a wilk tu - mruknął Murat.
- Taa... jest problem a ty o głupotach wuju - wtrącił Xavjer.
- Kłopoty? Jakie kłopoty? - spytał Lucek. - Nie ma pytań bez odpowiedzi i odpowiedzi bez sedna sprawy - dodał, rozsiadając się wygodnie na sofie. - Co mnie ominęło?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sro Maj 25, 2016 12:00 am

Furiel miał już coś odpowiedzieć synom, jak nawet nie zdążył otworzyć ust, gdy wpadł do gabinetu Lucifer. Nie miał mu za złe takiego najścia i braku pukania czy czegokolwiek innego. Przyzwyczaił się do tego, a w sumie i tak miał się z nim skontaktować albo po niego posłać, więc dobrze się stało.
- Bracie - Furiel przywitał się z Luciferem. - Chciałbym cię prosić o towarzyszenie podczas spotkania z aniołami - dodał, zerkają na brata kątem oka. - Jeśli chcesz, nie mam nic przeciwko, byś zabrał Mazikeen - dodał, uprzedzając ewentualne pytanie, a przy tym zerkając na niego znacząco.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Maj 25, 2016 12:28 am

- Znaleźliśmy kufer chryzolitu, ale właścicielka poszła w las - odpowiedział na pytanie wuja Indonezyjczyk, zerkając na niego kątem oka. - Mieliśmy porozmawiać z druidkami, ale ten plan musi trochę poczekać.
- Murat wychwycił zaklęcie maskujące, z domieszką anielskiej magii, nad osadą Paran i starą kopalnią chryzolitu - dopowiedział od siebie Karel. - Nie było jednak możliwe tego przełamać i tam wejść.
- No i omawiamy również taktykę rozmowy z aniołami - wtrącił Hamid, zerkając kątem oka na upadłego i cicho westchnął pod nosem.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sro Maj 25, 2016 1:02 am

Lucek zmarszczył czoło. Nie podobało mu się to co usłyszał, więc ostentacyjnie wbił spojrzenie w swojego brata.
- Ja miałbym rozmawiać z nimi? Ja?! - niemal krzyczał, a emocje sprawiły, że wstał z miejsca. Po chwili jego oczy zapłonęły, a mięśnie widocznie się napięły. - Czy ty wiesz o co mnie prosisz? I dlaczego właściwie chcesz z nimi rozmawiać?
- Uspokój się - wtrącił Murat. - Mamy powody sądzić, że maczają palce w spisku, przeciwko nam.
- Jakim spisku i skąd ten pomysł? - spytał, podpierając dłońmi boki. - Czy nie macie innych problemów, niż wyszukiwanie dziury w całym? Czepcie się jakiś bab, wyjdźcie się napić, a nie składacie mi jakieś niedorzeczne propozycje. Czyżbyś zapomniał Furiuś jak bardzo darzę ich "sympatią"?
- Twoja pomoc może się przydać - wtrącił Xavjer.
- I dlaczego miałbym mieszać w to Mazze? Popukałaby mi do głowy.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sro Maj 25, 2016 2:14 pm

Furiel w milczeniu słuchał rozmów między synami i bratem. Nie wtrącał się w tę wymianę zdań. Cierpliwie czekał, jak nadejdzie odpowiednia pora i cisza będzie trwała ciut dłużej niż dwie sekundy. Spojrzał na brata kątem oka.
- Nie, żebyśmy razem - to słowo podkreślił - z nimi porozmawiali. Bariera założona nad Paran i kopalnią jest z użyciem magii niebiańskiej. Jak ten szczegół można wyjaśnić inaczej, jak wsparcie od aniołów? - spytał, a potem znów ruszył temat Mazikeen. - Z tego co wiem, ma słabość do aniołów, a jeden z nich do niej. Może to być kartą atutową - wyjaśnił, zerkając na brata spod oka.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Maj 25, 2016 3:40 pm

Prześmiewcy, widząc iż Lucifer jiuż z trudem panuje nad swoimi emocjami, zerknęli po sobie. Wiedzieli, do czego ich wuj jest zdolny, jak się zdenerwuje i się go rozdrażni. Nie chcieli, by coś się stało komukolwiek, nawet jak i tak na to nie do końca patrzyli, więc przez którą chwilę milczeli.
- Gdybyśmy nie mieli powodów, by się obawiać, ojciec nie prosiłby cię o pomoc - stwierdził Hamid ze spokojem, zerkając kątem oka na wuja.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sro Maj 25, 2016 4:37 pm

Lucifer przyglądał się wszystkim po kolei. Zwykle nie był emocjonalnym idiotą, ale kiedy w grę wchodziły sprawy Olimpu zbyt szybko się irytował.
- Mazze po prostu lubi się zabawić, nic mi nie wiadomo by z którym coś... cóż za niedorzeczność! - odparł podwyższonym tonem. - Nie mniej jednak, jeśli moja pomoc ma zasłużyć się tej wyspie to dowiedźmy się w końcu o co chodzi. Wiesz jak nie lubię tych spotkań, miejmy to już za sobą.
- Spokojnie... Trzeba się zastanowić jak to rozegrać. No i ... - Już miał dokończyć, kiedy nagle wszystko zaczęło drżeć.
- Mamy gościa - zamruczał Xavjer. - Ja nie idę. Byłem w tamtym tgodniu.
- Ja też już byłem. Murat? Magnus? Wy jesteście dobrzy w te klocki - dodał Tobias.
- A ja to jestem koń roboczy? Cały czas tam chodzę! - warknął Murat. - Magnus idziesz?
- Artariel dzisiaj też przygarnął małego wilczka. Nawet o tym nie wiecie, a może warto? Hmm? - Lucek uśmiechnął się triumfalnie.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sro Maj 25, 2016 5:14 pm

- Poczta pantoflowa taką wiadomość mi przekazała - rozłożył ręce w geście poddaństwa i skończenia tematu.
Miał dodać coś jeszcze, jak niestety, ale zamek znów się zatrząsł. Furiel westchnął cicho, przecierając twarz dłonią, nasłuchując przy tym rozmowy, kto ma iść to sprawdzić i przyjąć nową istotkę na Świat Wyklętych. Na słowa o Olivierze zerknąl na bata pytająco, ale potem spojrzał po prześmiewcach.
- Pójdziecie? - zerknął na zasugerowanych synów.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Maj 25, 2016 5:28 pm

- Plotki to potężne narzędzie - mruknął pod nosem Indonezyjczyk.
Prześmiewcy mieli między sobą rozmawiać nawet, choćby analizować pociąg Maze do aniołów albo po prostu trochę podokuczać sobie wzajemnie, jak zamek zatrząsł się w charakterystyczny sposób, na co nie mogli nie zwrócić uwagi.
- Jasne... - Magnus zerknął na ojca i skinął głową, a potem spojrzał wymownie na brata, z którym udał się w stronę zamkowych podziemi.
- Ciekawe kogo przygnało - Czech odprowadził braci spojrzeniem.

---> Portal / Murat i Magnus
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sro Maj 25, 2016 7:35 pm

- Coś się tłoczno ostatnio robi. Kogo rano przywiało? - spytał Xavjer zerkając na Lucka.
- Nie uwierzycie. Portal ściągnął nam tu dziecko... - odparł, krzywiąc się pod nosem. - Tak. Dziecko. Małe, głupiutkie i nawet się nie bał. Artariel się nim zajął, ja... musiałem się odstresować, poza tym nie lubię dzieci. Ciekawe kogo tym razem przywlokło. Mamy już alfarkę i wilcze dziecko, robi się ciekawie.
- Widać masowa migracja ludności ziemskiej, ciągnie za sobą i obce gatunki. Nie mniej jednak to dobrze. Wampiry mają przypływ świeżej krwi, a do nas może w końcu jakieś ładne dziewki w końcu przywieje. Raz nie ma na kim oka powiesić - wtrącił Tobias.
- A ty to zawsze o jednym - Xavjer pokręcił głową w niedowierzaniu.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sro Maj 25, 2016 8:25 pm

- Dziecko? - Furiel upewnił się, czy dobrze słyszy. - Jak żyję, tak pierwszy raz słyszę o tym, by portal się otworzył dla dziecka... - potrząsnął głową, jakby chciał zrzucić z niej zbędne myśli. - Na dodatek jeszcze z wilczą krwią... - podrapał się po karku zastanawiając się chwilę. - Co może być przydatne... dobrze mi pamięć podsuwa, że przy wilkach nie działa magia? - zerknął pytająco po zgromadzonych.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Maj 25, 2016 9:12 pm

- Może zacznie tam stacjonować dwóch-trzech prześmiewców? - zagadnął Karel. - Zakład, że niedługo znowu ktoś przylezie?
- Dziwne jest to wszystko... - mruknął pod nosem Hamid. - Magię w istocie blokują, zdaje się. Każdą, poza anielską.
- Tak, chyba tak - przytaknął Karel na pytanie o magię przy wilkołakach. - Ale nie wiem, czy dziecko będzie użyteczne... - zerknął kątem oka na ojca, spojrzeniem pytając się, co mu po głowie dokładnie chodzi. - Raczej nie pomogą same... elementy z wilka. W stylu krew czy włosy? - podrapał się po karku.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sro Maj 25, 2016 10:32 pm

- Wilk to wilk. Dziecko czy dorosły, jednakowo blokują magię, poza magią niebiańską - wtrącił Tobias. - Coś ci tatku chodzi po główce?
- Dobre pytanie - wtrącił Xavjer. - A w ogóle, to będziesz się wybierał do podziemi, przywitać to coś co przybyło? No i wszyscy jesteśm ciekawi nawet Lucuś, co z alfarką? Nadal buntuje się i upiera przy swoim? - Xavjer zaśmiał się pod nosem, przyglądając się ojcu z dość wymownym wyrazem twarzy.
- No właśnie! - okrzyknął Lucek. - Jak twoje kontakty z mróweczką? Spłodziliście już córkę, którą przewidziała wam Mayia? Swoją drogą... Nie drażni cię jej zapach? Czuć ją na kilometr.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Czw Maj 26, 2016 10:55 am

- Nie, nic konkretnego - odpowiedział, zerkając na syna kątem oka. - Acz ta właściwość, odpowiednio wykorzystana, może być naszą kartą atutową.
Kiedy potem poruszali temat Merenven, omiótł ich spojrzeniem. Wiedział, że prędzej czy pózniej by ten temat poruszyło, ale znacznie by wolał, żeby było to później. Westchnął cicho pod nosem, widząc pytające spojrzenia mężczyzn.
- Nie - odpowiedział chłodno. - Nie mam zamiaru na nią naciskać, musi sama poczuć, że tego chce - wyjaśnił. - No i musi się tu odnaleźć.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Czw Maj 26, 2016 11:04 am

[<--- Portal / Magnus]

Kiedy został poruszony temat alfarki, w której zadzurzył się ich ojciec, prześmiewcy zgodnie zerknęli na niego, ciekawi jego reakcji i odpowiedzi. Widzieli po ojcu, że wolałby przemilczeć ten temat, bo nie jest na niego gotowy.
- Odnajdzie się - lekko uśmiechnął się Karel.
- Czasami potrzeba czasu - dodał od siebie Hamid.
Mieli dodać coś jeszcze, jak do gabinetu wrócił Magnus. Niemal natychmiast zwróciło się na niego parę pytających oczu.
- Portal przyciągnął kolejną alfarkę - poinformował Indonezyjczyk.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Maj 26, 2016 3:54 pm

Tobias aż uniósł brwi z wrażenia i na moment się zamyślił.
- Czystej krwi? Czy hybrydę? No i co tu robisz? Zostawiłeś ją z Muratem?
- Zaczyna robić się ciekawie - wtrącił Xavjer. - I o co chodzi?
- Chyba o to, że coraz mniej kobiet normalnych dla mnie, a coraz więcej kobiet, które za niedługo metodą selekcji naturalnej same się wyeliminują - odparł Lucek, nie kryjąc zawodu. - Dobrze, że nie podkusiło mnie tam zejść.
- Marudzisz. Lepiej pomyśl dlaczego tak się dzieje - westchnął Tobias. - No i kolejną delikatność mamy na wyspie. Robi się ciekawie.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Czw Maj 26, 2016 4:14 pm

- Druga alfarka w ciągu tej doby... niesłychane zjawisko... - mruknął pod nosem, i chwilę zamyślił się w milczeniu.
Furiel w milczeniu wpatrywał się w syna, podpinając się spojrzeniem do pytań, które zadali mu pozostali. Najbardziej był ciekawy odpowiedzi dotyczącej rasy przybyszki. Szczerze wątpił, że przygnało kolejną czystokrwistą alfarkę.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Czw Maj 26, 2016 4:23 pm

- Hybryda - odpowiedział po chwili Indonezyjczyk. - Pół elfka pół druidka - dodał w ramach wyjaśnień.. - I chciał sam się nią zająć.
- Oby nie przegiął... - mruknął pod nosem Czech.
- Murat wie, kiedy powinien przystopować. O to się nie musisz bać - Hamid zaczął bronić sposobu działania najstarszego z braci.
- Nie mam co do tego wątpliwości! - Karel posłusznie przytaknął. - Ale przy tym jest dość nieprzewidywalny... - dodał i cicho westchnął.
- Jak każdy prześmiewca - wywrócił oczyma Magnus.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Czw Maj 26, 2016 4:51 pm

- Murat jest delikatnie mówiąc w obecnej chwili lekko poirytowany - odparł Tobias. - A poirytowany Murat to zły Murat. Nieprzewidywalny i niepatyczkujący się. Jeśli to wiedźma, a nikt z nas ich nie lubi...
- Wypraszam sobie - wtrącił się Lucek. - Ja do nich nic nie mam, o ile mi na odcisk nie nadepną - uśmiechnął się szeroko.
- tak, tak wujaszku... Nie mniej jednak Murat może być bardzo zły, jeśli ta mała zrobi coś nieprzewidywalnego - dodał Tobias.
- Nie sposób się z tobą nie zgodzić - wtrącił Xavjer. - Nie mniej jednak nawet jeśli mała da popis magii to jakby Murat jest najstarszy i też coś tam potrafi. Co najwyżej urwie jej głowę i będzie po sprawie.
- Naturalna selekcja! czyż nie o tym przed chwilą mówiłem? - Lucek poklepał bratanka po ramieniu. - Dobrze gada. choć jeden.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Czw Maj 26, 2016 6:06 pm

- Jest młodym czy starszym osobnikiem? - dodał pytanie, a potem zerknął po obecnych w gabinecie mężczyznach. - Słabszym istotom należy pomagać, zwłaszcza takim, które same sobie nie poradzą... - skarcił mężczyzn wyklęty.
Mimo, że nie było to do niego podobne, to jak już nie raz i nie dwa było wspomniane, elfy darzył szczególnym względem. Troszczył się o nie nie dlatego, bo musiał, a dlatego bo po prostu chciał. Bo czuł się na swój sposób za nie odpowiedzialny.
avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 5 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach