AKTUALNA DATA I POGODA



14 kwietnia 2016; Czwartek.
Ranek; 19 stopni.
Po okropnej nocy, poranek zapowiada się pięknie. Słońce, z rzadka przysłaniane przez puszyste chmury, zwiastują piękny dzień i widoczność tęczy.



regulamin
przewodnik
bestariusz
spis postaci
postaciowo
faq
poszukiwania
księga meldunkowa

W zamierzchłych czasach, ziemię zamieszkiwała garstka ludzi, którzy wraz z rozwojem cywilizacji powiększali swoje grono. Zesłano im aniołów, aby ich wspierali, by pomagali ludzkości w codziennym życiu i aby mieli komu ufać i na kim się wzorować. Tak minęły stulecia, żyjąc w zgodzie, bez wojen i chorób... do czasu, kiedy, w ów spokojne życie wkradli się pierwsi upadli aniołowie. Nie podobało się im, że ludzkości narzucane są prawa niebiańskie. Wyszli z założenia, że skoro człowiek posiadł wolną wolę i sam może o sobie decydować, więc powinien to wykorzystywać. Przybierając ludzką postać zeszli na ziemię i pokazali ludziom magię, dobrobyt, oraz to jak wykorzystywać wolną wolę. Zaczęła się walka o ludzkie dusze między aniołami a upadłymi aniołami. Każdy chciał i chce po dziś dzień przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Podobnie jak anioły, tak i ludzkość się podzieliła. Gniew i zazdrość zawładnęła ich umysłami. Poznali uczucie zachłanności, wielkości, zazdrości i gniewu. Jedni zaczęli używać magii, inni z zazdrości zabijać i z czasem przestali liczyć się ze zdaniem Aniołów i wartościami, które przez wieki im wpajali. Ziemię ogarnął chaos. W wyniku uprawiania magii powstały nowe gatunki. Krwiożercze bestie, narodziły się dzieci księżyca, jak i powstały coraz to inne mutacje, które zaczęły zagrażać człowiekowi i siać wśród ludności lęk i przerażenie. Czarna magia zawładnęła ludzkością. Zsyłane zostawały choroby, nieszczęścia, zaczęły się wojny między klanami, a aniołowie bezskutecznie próbowali niszczyć zalążki zła. Z czasem i oni zaczęli wieść życie bardziej rozwiązłe niż do tej pory, co zaczęło się nie podobać na "Olimpie". Na ziemi pojawiali się potomkowie aniołów, alfary. Delikatne, kruche i aromatyczne, dobre i ufne, których krew była i jest po dziś dzień najpotężniejszym składnikiem magii i jedynym, który może uleczyć każdego. Szybko stały się one obiektem prześladowań i polowań, co jedynie pogłębiało złe stosunki pomiędzy ludzkością i aniołami, którzy żądni zemsty za niedolę swych dzieci zaczęli mordować i pałać nienawiścią do ludzkiej rasy. Alfary stały się rasą niezwykle rzadką. Legendy głoszą, że bardzo dawno temu zebrały się wszystkie razem i założyły swoją własną osadę, jednak czasy ich świetności nie trwały zbyt długo, gdyż polowania i porwania, mocno przerzedziły ich szeregi. Obecnie to najrzadszy i nadal najcenniejszy gatunek świata.Kiedy najwyższe anioły uznały, że ,ludzkość wymknęła się im spod kontroli, nadszedł dzień kiedy wezwano wszystkich aniołów na powrót do swego domu. Zakazano im kontaktów z ludźmi i swymi dziećmi, a pomoc ograniczono jedynie do kontaktów duchowych. Ludzkość skazano tym samym na zagładę. Wielu się to nie podobało, jak i wielu z tego powodu straciło swoje skrzydła. Ale tylko jeden, niejaki Furiel, zawsze posłuszny i budzący zaufanie, wbrew samemu sobie sprzeciwił się zakazom i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Potajemnie schodził na ziemię. Kochał ludzkość, więc by nie dopuścić do jej zagłady, zaczął mordować tych którzy parali się magią i niszczył obce gatunki, by nie zagrażały ludzkości. Wprowadzał potajemnie własne reguły, a ludzkość mu ufała i przyjmowała je, przez co po setkach lat okazało się, że potrafią odróżnić dobro od zła, ku zaskoczeniu niebiosom. Niestety, na cześć Furiela zaczęły powstawać pomniki, a ludzkość zaczęła go czcić, przez co wszystkie jego tajemnice wyszły na jaw. "Olimp" postanowił go ukarać, lecz nie zesłał go do piekieł, gdyż dzięki jego poczynaniom człowiek zmienił się na lepsze. Za niesubordynację i kłamstwa jakich dopuścił się Furiel, postanowiono ocalić ludzkość, którą tak bardzo umiłował, za cenę jego wolności. Stworzono całkiem odrębny świat, w którym go umieszczono. Miał nim władać i pilnować w nim porządku, jednak to nie ludźmi miał rządzić, lecz wszystkimi gatunkami, które do tej pory mordował i niszczył. W ów świecie stworzono mu zamek a w nim podziemne wrota, które zsyłają mu po wsze czasy wszelkie gatunki inne niż ludzkie i zagrażające człowiekowi. Tak oto Furiel stał się wyklętym aniołem, który włada Ziemią Wyklętych, wyklętymi i potępionymi gatunkami, stworzonymi przez magię i po dziś dzień, choć nieco zgorzkniały i zawiedziony swoją karą, stara się być prawy i w silnym uścisku trzymać tych, którzy zagrozili ludzkości. Słynie ze sprawiedliwości, uczciwości, szacunku i praworządności, jednak słynie też ze swej nieustępliwości, mocnej ręki, stanowczości i bezwzględności jeśli zachodzi taka potrzeba. Wiedz, że wymaga dużo od siebie, a tym samym dużo od swoich podwładnych. Nie mniej jednak za jego rządów również utworzyły się klany, wśród których ma tak zwolenników jak i przeciwników. Trafiając tu musisz wiedzieć, że ten świat rządzi się własnymi prawami, własną etyką i własnymi rządami. Jeśli tu trafisz, twoje dotychczasowa życie ulegnie całkowitej zmianie. Tutaj możesz być sobą, lecz musisz żyć zgodnie z prawem ustanowionym przez Furiela. Tutaj nie ma chorób, światem nie rządzi pieniądz, a czas zatrzymuje się w miejscu. Jedynie drobne skandale, plotki i ploteczki, potyczki oraz spiski dodają temu miejscu smaczek. To zamknięty świat, w którym żyją wybrani.Czy jesteś gotów na rozpoczęcie swojego życia od nowa?Jest jeszcze jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Do pomocy Furielowi przydzielono też upadłego anioła. Od czasu do czasu przechodzi przez Czarcie Wrota ze swoich podziemi i wspiera swojego brata pomocną dłonią. Lucyfer bo tak się nazywa, słynie ze swojej bezduszności, stanowczości i luźnego trybu życia.
Fabuła

Wyklęty
admin

Moon
admin

Near
admin



Sesja!





Polowanie na czarownicę!

Cała wyspa!

Trwa!


Czarownica z piekła rodem. Czy to trzeba rozumieć dosłownie? Czy może to tylko powiedzenie, by straszyć małe dzieci? Tak naprawdę, jest to dość bliskie prawdy, gdy mówimy o starej znajomej wyklętego. Żądnej krwi wiedźmie, która nie zawacha się sięnąć po najgorsze bronie, by dopiąć swojego celu. A tym celem jest śmierć wyklętego i jego potomków. A to z kolei zwiastuje katastrofę. Dlatego nie możecie do tego dopuścić! Sprwadźcie, czy zdołacie pokrzyżować szyki i mordercze zapędy jednej z najpotężniejszych wiedźm, jakie znał Świat Wyklęych!

Gabinet Furiela

Strona 8 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Go down

Gabinet Furiela

Pisanie by Wyklęty on Sob Kwi 02, 2016 12:58 pm

First topic message reminder :

avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pią Cze 03, 2016 2:48 pm

- Może raz czy dwa się wtrącili, gdy trzeba było ogarnąć naszych braci, fakt - Karel po chwili przytaknął na słowa Xavjera.
- Obstawiam też że wuja chcą do pracy zagonić - Magnus zerknął kątem oka na Lucifera, przez chwilę się zastanawiając. - Co jakiś czas poczyniają dyskretne próby, by znów cię ściągnąć na, ich zdaniem "twoje" miejsce - dodał, kręcąc w niedowierzaniu głową i znów wracając spojrzeniem do gry.
- Podziwiam za cierpliwość... - podpiął się pod te słowa białowłosy Czech.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pią Cze 03, 2016 8:24 pm

Lucek zaśmiał się pod nosem, wolno sącząc drinka.
- Cierpliwość? Nie jestem cierpliwy - odparł, szeroko się uśmiechając. - Mam po prostu swoje zdanie na niektóre tematy i tyle - dodał. - Zdrowie...
- Ja im dłużej się zastanawiam, tym mniej rozumiem - wtrącił Xavjer.
- Chyba nie tylko ty tak masz. Nikt z nas nie wie o co tak na prawdę chodzi.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pią Cze 03, 2016 10:04 pm

- Zdrowie! - chórem podchwycili prześmiewcy unosząc szklanki z trunkiem  i osuszając je jednym, potężnym łykiem.
- Do nich masz cierpliwość. Inaczej byś dawno zrobił tam przemeblowanie - Czech zerknął na wuja spod oka i lekko się do niego uśmiechnął.
- Yhym, dość prawdopodobne - przytaknął Magnus. - Przyjdzie czas, i wszystko się nam rozjaśni. Oby nie dopiero po fakcie...
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Pią Cze 03, 2016 11:43 pm

-Nie mogę zrobić tam przemeblowania mój drogi, bo nie mam tam wstępu - odparł Lucek. - Jestem za to tu i pomagam twemu ojcu... oczywiście na swój sposób.
- I dlatego drażnisz Olpimp wuju - wtrącił się Xavier. - Ale ja ci się nie dziwię, też chyba wolałbym być tutaj.
-Dokładnie - zaśmiał się Tobias.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Cze 04, 2016 1:08 am

- Wszystko lepsze od tych konspirujących, skrzydlatych choler - Czech opadł na oparcie, założył nogę na nogę a ramiona zarzucił na oparcie.
- Wszystko lepsze od konspiracji jako takiej - poprawił go Magnus. - Niektóre anioły byłby fajnymi kompanami - lekko wzruszył ramionami.
- Są wyjątki od reguły - poparł Hamid.
- Nie mniej, wuju, cieszymy się, że wolisz nasze towarzystwo! - wesoło dorzucił jeszcze Karel, zerkając przy tym na Lucifera.
- Bez ciebie byłoby nudno - poparł go Indonezyjczyk.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sob Cze 04, 2016 9:26 pm

- Oczywiście, że byłoby nudno - odparł Lucek. - Dzięki, że zauważyliście. To miłe! - Uśmiechnął się szeroko.
- Ciekawe ile będziemy czekać na ojca-westchnął Tobias.
- Szybciej zdążymy się upić - odpowiedział Xavjer. - Ta alfarka zajmuje cały jego wolny czas od wczoraj. Nawet papierologia go nie obchodzi - wskazał dłonią stos dokumentów, które leżały na jego biurku.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Cze 04, 2016 10:09 pm

Prześmiewcy zgodnie spojrzeli na stertę papierów. W sumie, może by nawet sami ruszyli tyłki, by to porobić dla tatusia i go odciążyć, ale uznali to za zły pomysł. Pomijając już, iż rzadko robią coś bezinteresownie i z własnej woli, a poza tym coś dobrego. Nie mniej, jak tak pomyśleć, to byłaby całkiem niezła karta przetargowa i argument, by Furiel się im wyspowiadał co robi i o czym rozmawia z elfką.
- Taak, co masz zrobić dziś, zrób pojutrze. Będziesz miał dwa dni wolnego i dwa razy więcej roboty - mruknął pod nosem białowłosy.
- I mnóstwo niezadowolonych klientów - dodał Magnus, nasłuchując aż mimowolnie, czy przypadkiem faktycznie nie zmierza paru mieszkańców z zażaleniami.
- Rzadko się tacy trafiają - dodał od siebie Hamid.
- I dobrze, bo by drzwi do zamku można było usnąć, jakby zaczęli przychodzić z reklamacją, a ojciec by się nie obrobił - dodał Czech.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sob Cze 04, 2016 10:49 pm

Tobias cicho zaśmiał się pod nosem. Zerknął na stosik papierków i mimowolnie skrzywił się pod nosem.
- Zakładam, że w najbliższych dniach zleci to zadanie komuś, kto to za niego zrobi.
- Zapewne będzie to Mayia - roześmiał się Xavjer. - Już widzę jej czerwone kręgi przed oczami.
- Mayia zawsze radziła sobie z tym dobrze - odparł Lucek. - To oddana i wierna przyjaciółka waszego ojca. w dodatku potrzebna i niezastąpiona. Poza tym jest urocza kiedy się złości - uśmiechnął się szeroko. - W jej spojrzeniu jest coś pikantnego jak się złości. Można rzec mrożącego krew w żyłach. No i jest pyskata... co akurat mi się podoba - dodał.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sob Cze 04, 2016 11:31 pm

- Niech nie narzeka. Ma dach nad głową, równie dobrze ojciec mógłby ją zabić... a miałby powodów tyle, że papieru by zabrakło - cicho zaśmiał się Karel.
Kiedy Lucifer zaczął bronić Mayii, prześmiewcy zgodnie zerknęli po sobie; potem na wuja badawczo, badając go spojrzeniem i szukając powodu, dla którego aż tak broniłby kobiety. Nie wnikali w to jednak, za to podchwycili:
- Kobiety z charakterami mają "to coś" - przytaknął z pomrukiem złotooki.
- Tylko rzadko się takie trafiają... - Czech zaplótł pasmo włosów na palcu.
- Dlatego tym bardziej pociągają i kuszą - uśmiechną się szeroko Magnus, zerkając na brata z uniesiona wesoło brwią.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 12:02 am

- Czemu tak na mnie patrzycie? - Lucek kompletnie zdezorientowany, przerzucał spojrzenie po bratankach. - Mayia za swoje poświęcenie i fakt, że tu tyle wytrzymała, przy was i waszym ojcu wiedząc jakie macie podejście do ciot, zasłużyła na dobre słowo!
- Ale nikt temu nie przeczy - odparł Tobias.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 1:03 am

- Ja nic nie mówię - Hamid rozłożył poddańczo ręce.
- Ty zawsze nic nie mówisz, i w tym tkwi twój problem - Karel wskazał go palcem, zerkając na niego wesoło. - Język ci wycięli?
- Wycięli, przyszyli i znów wycięli - odpowiedział Haitańczyk z teatralną powagą, zerkając bratu w oczy i kiwając potakująco głową.
- Biedaczek... - Magnus z udawanym smutkiem poklepał brata po ramieniu.
- Ałć. Tylko współczuć - i Kartel teatralnie się zasmucił.
- A szkoda. Czasem gadasz mądre rzeczy! - pochwycił Indonezyjczyk.
- Złazić ze mnie... - Hamid zganił ich wzrokiem. - To że wy paplacie co wam ślina na język przyniesie nie oznacza, że mam się zniżać do waszego poziomu.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 1:34 pm

- Zniżać! - niemal okrzyknął Tobias. - A braciszek to nie przegina z deczka?
- Cicho on się z motłochem takim jak my nie będzie wdawał w dyskusję - zamruczał Xavjer, wbijając wzrok w twarz Hamida. - Dobrze wiedzieć co kto o kim myśli co nie?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 3:51 pm

- Nie powiedziałem, że mam was za motłoch - powiedział ze spokojem Hamid. - Cenię was sobie, jak i pozostałych naszych braci. Nie mniej, czasem zbyt wiele słów może pociągnąć spore i niechciane konsekwencje, czego doskonałym potwierdzeniem jestem ja teraz - cicho westchnął pod nosem.
Karel i Magnus pokręcili w niedowierzaniu głowami. Potem spojrzeli na pozostałych braci, nie do końca wiedząc, czego się po nich spodziewać. Mieli tylko wielką nadzieję, że obejdzie się bez przemeblowania ojcowego gabinetu.
- Nie chcę się z wami kłócić - Haitańczyk rozłożył poddańczo ręce. - I nie miałem zamiaru was jakkolwiek urazić.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 3:58 pm

Tobias pokręcił głową w niedowierzaniu i zajął się swoim telefonem, nie mając ochoty na dalszą rozmowę.
- Za to zniżać się do naszego poziomu nie chcesz, a jakby na to nie patrzył, toś taki sam jak my. Z tej samej gliny ulepiony - wtrącił Xavjer.
- Czy wy nie macie innych ciekawszych tematów? - wtrącił się Lucek. - Hobby jakiegoś? Marnujecie czas na unoszenie się honorem. Oczywiście honor jest ważny ale żeby aż tak?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 6:37 pm

- Są ciekawsze tematy! - podłapał niemal natychmiast Czech. - Choćby: co będzie dzisiaj na obiad - dodał, poruszając temat jedzenia.
Magnus zerknął na niego, a potem nie mógł się powstrzymać i uderzył się w twarz z otwartej dłoni. Haitańczyk pokręcił głową w niedowierzaniu głową, na temat jaki obżartuch zaproponował do rozmowy.
- Jakiego innego tematu można się po tobie spodziewać... - mruknął brunet, parsknąwszy raz jeszcze cichym śmiechem.
- To bardzo ważny temat jest! - zaperzył się obżartuch.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 7:33 pm

Tobias również nie wytrzymał i parsknął głośnym śmiechem.
- Serio? - chichotał.
- Zupa z trupa i siekanej glisty - wtrącił Xavjer, w niedowierzaniu kręcąc głową. - Będzie?
- To całkiem dobre pytanie! - Do rozmowy dołączył również Lucek. - Och... Xavjer jesteś obrzydliwcem - skrzywił się pod nosem.
- Kiedyś zrobię mu psikusa i serio dostanie do żarcia zupę z psiej karmy.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 9:17 pm

Na odpowiedź brata, Magnus i Hamid zaśmiał się pod nosem. Kiedy ten zapowiedział, że kiedyś przyjdzie dzień, że ugotuje mu pyszną zupę z psiego jedzenia, parsknęli jeszcze głośniejszym śmiechem. O dziwo, nawet sam Karel śmiał się razem z braćmi. Napięta atmosfera choć trochę się rozluźniła.
- A zjesz to ze mną? - Karel wyzywająco spojrzał na brata.
- Cóż za wyzwanie - zaśmiał się cicho Magnus. - Ale może daj spokój, braciszku. Jeszcze źle na tym wyjdziesz - poklepał Karela po głowie.
- Poważnie byś to zjadł? - Hamid zerknął na Karela niedowierzająco.
- Niet. Nie ma mowy i za żadne skarby - białowłosy przecząco pokręci głową.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 9:46 pm

- Jakby dobrze przyrządził i mu nie powiedział co ma zjeść to szarpałby jak Reksio boczek - odparł Tobias.
- Nie wiem jak można cały czas myśleć o żarciu - wtrącił Xavjer. - Ja rozumiem, że jedzenie jest przyjemne, ale żeby aż tak? Gdybyśmy tyli braciszku, zapewne trzeba by zamawiać dźwig, żeby cię z miejsca na miejsce przenieść.
- Ale nie tyjemy, więc niech chłopak je ile chce - mruknął Lucek. - Czy mi się wydaje? Czy mojego braciszka nie ma w zamku? - zamruczał, nadstawiając ucho.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Pon Cze 06, 2016 1:05 am

Prześmiewcy aż nastawili ucha, by również się dowiedzieć, czy ojciec faktycznie gdzieś poleciał, czy też jest dalej na zamku ale w chronionej zaklęciem komnacie. Karel lekko zmarszczył czoło, Magnus uniósł zawadiacko brew, a Hamid przechylił zaciekawiony głowę. Wszyscy milczeli, nasłuchując.
- Taak, ojciec wyleciał z zamku - przytaknął Karel.
- O ile zakład, że nie sam? - zagadnął Magnus.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Cze 07, 2016 12:49 pm

Lucek zaśmiał się pod nosem, sam nadal nasłuchując.
- A nawet jeśli to i co? - spytał. - Sam wydarłbym się gdzieś pobawić, ale niestety jakby mamy czekać. Tylko, że ja nie mam zamiaru czekać do wieczora. Jak nie wrócą do godziny... no dobra dwóch to ja się stąd zabieram.
- Może tylko chce pokazać elfce okolice - wtrącił Tobias.
- A może chce znaleźć miejsce tylko dla siebie i dla niej? Ojcec ma tu sporo kryjówek, co znaczy, że nie znamy tak dobrze wyspy jak mogłoby się nam wydawać - wtrącił Xavjer.
- Może czas poszperać tu i ówdzie? - dodał Tobias. - A wy? Macie swoje tajemne miejsca tutaj?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Wto Cze 07, 2016 9:13 pm

- Ja jestem za przeszpiegami - zaoferował się Karel.
- Idę z wami! - podpisał się na liście Magnus.
Kiedy Tobias zadał pytanie, czy znają jakieś tajemne miejsca, czy ojca czy swoje własne zerknęli na niego spod oka. W sumie, każdy z prześmiewców miał co najmniej jedno takie miejsce. Ale czy tajemnica nie powinna pozostać tajemnicą?
- Gdybyśmy zdradzili, nie byłyby dalej tajemnymi - uśmiechnął się pod nosem Magnus, na pytanie jakie zarzucił Tobias.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Wto Cze 07, 2016 9:58 pm

- A czy ja prosiłem aby powiedział, gdzie takowe mas? - Podniósł wzrok z nad ekranu telefonu. - Ja tylko zapytałem czy takowe macie. Nic więcej.
- Ja mam - wtrącił Xavjer i to fakt. Niby znamy tę wyspę, a nie znamy za razem.
- A ja nawet wiem gdzie - zaśmiał się Tobias. - Ne mniej jednak najlepsze kryjówki ma tatusiek, a przy odrobinie magii nie sposób go znaleźć.
- Ja też mam kryjówkę. W centrum miasta - Lucek szeroko się uśmiechnął. - Po cóż miałbym se chować? To dziecinne jest.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Cze 08, 2016 8:54 pm

- Ale czasem się przydaje takie miejsce - Magnus wzruszył ramionami. - Choćby po to, by czasem w ciszy uporządkować myśli. No i żeby zaszpanować przed wybrankami serc - na jego usta wstąpił lekki, tajemniczy uśmiech.
- Odezwał się... nie masz takiej! - pokrzywił się mu Karel.
- Nie chcę mieć. A to jest różnica - zaperzył się Indonezyjczyk.
- Cichaj, każdego dorwie Amor. Amorek jest wredną istotą i lubi płatać figle - białowłosy się uroczo uśmiechnął.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Moon on Sro Cze 08, 2016 9:31 pm

- Miłość jest przereklamowana! - odparł Lucek. - Dajcie spokój z tymi amorami.
- Jestem tego samego zdania - wtrącił Tobias. - Wolę związki bez zobowiązań.
- Tobias! Mądrze mówisz - Lucek szeroko się uśmiechnął, klepiąc bratanka po ramieniu. - Inni mogą się od ciebie uczyć.
- A ja tam uwierzę jak się przekonam - zaśmiał się Xavjer. - Pożyjemy, zobaczymy.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Near on Sro Cze 08, 2016 10:07 pm

- I bolesna - dopowiedział Indonezyjczyk.
- To już przeszłość - zganił go Haitańczyk.
Nasłuchując jednym uchem rozmowy, by nie wypaść z rytmu i tematu, Karel w tym czasie nastawiał drugie ucho. Zmarszczył lekko czoło, bo nigdzie nie słyszał głosu Murata, a na dodatek nie wyczuwał go na zamku.
- Czy mi się zdaje, czy i Murata gdzieś wcięło? - zagadnął po chwili, unosząc wymownie brew i zastanawiając się nad tym przez chwilę.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Gabinet Furiela

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 8 z 10 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach