AKTUALNA DATA I POGODA



14 kwietnia 2016; Czwartek.
Ranek; 19 stopni.
Po okropnej nocy, poranek zapowiada się pięknie. Słońce, z rzadka przysłaniane przez puszyste chmury, zwiastują piękny dzień i widoczność tęczy.



regulamin
przewodnik
bestariusz
spis postaci
postaciowo
faq
poszukiwania
księga meldunkowa

W zamierzchłych czasach, ziemię zamieszkiwała garstka ludzi, którzy wraz z rozwojem cywilizacji powiększali swoje grono. Zesłano im aniołów, aby ich wspierali, by pomagali ludzkości w codziennym życiu i aby mieli komu ufać i na kim się wzorować. Tak minęły stulecia, żyjąc w zgodzie, bez wojen i chorób... do czasu, kiedy, w ów spokojne życie wkradli się pierwsi upadli aniołowie. Nie podobało się im, że ludzkości narzucane są prawa niebiańskie. Wyszli z założenia, że skoro człowiek posiadł wolną wolę i sam może o sobie decydować, więc powinien to wykorzystywać. Przybierając ludzką postać zeszli na ziemię i pokazali ludziom magię, dobrobyt, oraz to jak wykorzystywać wolną wolę. Zaczęła się walka o ludzkie dusze między aniołami a upadłymi aniołami. Każdy chciał i chce po dziś dzień przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Podobnie jak anioły, tak i ludzkość się podzieliła. Gniew i zazdrość zawładnęła ich umysłami. Poznali uczucie zachłanności, wielkości, zazdrości i gniewu. Jedni zaczęli używać magii, inni z zazdrości zabijać i z czasem przestali liczyć się ze zdaniem Aniołów i wartościami, które przez wieki im wpajali. Ziemię ogarnął chaos. W wyniku uprawiania magii powstały nowe gatunki. Krwiożercze bestie, narodziły się dzieci księżyca, jak i powstały coraz to inne mutacje, które zaczęły zagrażać człowiekowi i siać wśród ludności lęk i przerażenie. Czarna magia zawładnęła ludzkością. Zsyłane zostawały choroby, nieszczęścia, zaczęły się wojny między klanami, a aniołowie bezskutecznie próbowali niszczyć zalążki zła. Z czasem i oni zaczęli wieść życie bardziej rozwiązłe niż do tej pory, co zaczęło się nie podobać na "Olimpie". Na ziemi pojawiali się potomkowie aniołów, alfary. Delikatne, kruche i aromatyczne, dobre i ufne, których krew była i jest po dziś dzień najpotężniejszym składnikiem magii i jedynym, który może uleczyć każdego. Szybko stały się one obiektem prześladowań i polowań, co jedynie pogłębiało złe stosunki pomiędzy ludzkością i aniołami, którzy żądni zemsty za niedolę swych dzieci zaczęli mordować i pałać nienawiścią do ludzkiej rasy. Alfary stały się rasą niezwykle rzadką. Legendy głoszą, że bardzo dawno temu zebrały się wszystkie razem i założyły swoją własną osadę, jednak czasy ich świetności nie trwały zbyt długo, gdyż polowania i porwania, mocno przerzedziły ich szeregi. Obecnie to najrzadszy i nadal najcenniejszy gatunek świata.Kiedy najwyższe anioły uznały, że ,ludzkość wymknęła się im spod kontroli, nadszedł dzień kiedy wezwano wszystkich aniołów na powrót do swego domu. Zakazano im kontaktów z ludźmi i swymi dziećmi, a pomoc ograniczono jedynie do kontaktów duchowych. Ludzkość skazano tym samym na zagładę. Wielu się to nie podobało, jak i wielu z tego powodu straciło swoje skrzydła. Ale tylko jeden, niejaki Furiel, zawsze posłuszny i budzący zaufanie, wbrew samemu sobie sprzeciwił się zakazom i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Potajemnie schodził na ziemię. Kochał ludzkość, więc by nie dopuścić do jej zagłady, zaczął mordować tych którzy parali się magią i niszczył obce gatunki, by nie zagrażały ludzkości. Wprowadzał potajemnie własne reguły, a ludzkość mu ufała i przyjmowała je, przez co po setkach lat okazało się, że potrafią odróżnić dobro od zła, ku zaskoczeniu niebiosom. Niestety, na cześć Furiela zaczęły powstawać pomniki, a ludzkość zaczęła go czcić, przez co wszystkie jego tajemnice wyszły na jaw. "Olimp" postanowił go ukarać, lecz nie zesłał go do piekieł, gdyż dzięki jego poczynaniom człowiek zmienił się na lepsze. Za niesubordynację i kłamstwa jakich dopuścił się Furiel, postanowiono ocalić ludzkość, którą tak bardzo umiłował, za cenę jego wolności. Stworzono całkiem odrębny świat, w którym go umieszczono. Miał nim władać i pilnować w nim porządku, jednak to nie ludźmi miał rządzić, lecz wszystkimi gatunkami, które do tej pory mordował i niszczył. W ów świecie stworzono mu zamek a w nim podziemne wrota, które zsyłają mu po wsze czasy wszelkie gatunki inne niż ludzkie i zagrażające człowiekowi. Tak oto Furiel stał się wyklętym aniołem, który włada Ziemią Wyklętych, wyklętymi i potępionymi gatunkami, stworzonymi przez magię i po dziś dzień, choć nieco zgorzkniały i zawiedziony swoją karą, stara się być prawy i w silnym uścisku trzymać tych, którzy zagrozili ludzkości. Słynie ze sprawiedliwości, uczciwości, szacunku i praworządności, jednak słynie też ze swej nieustępliwości, mocnej ręki, stanowczości i bezwzględności jeśli zachodzi taka potrzeba. Wiedz, że wymaga dużo od siebie, a tym samym dużo od swoich podwładnych. Nie mniej jednak za jego rządów również utworzyły się klany, wśród których ma tak zwolenników jak i przeciwników. Trafiając tu musisz wiedzieć, że ten świat rządzi się własnymi prawami, własną etyką i własnymi rządami. Jeśli tu trafisz, twoje dotychczasowa życie ulegnie całkowitej zmianie. Tutaj możesz być sobą, lecz musisz żyć zgodnie z prawem ustanowionym przez Furiela. Tutaj nie ma chorób, światem nie rządzi pieniądz, a czas zatrzymuje się w miejscu. Jedynie drobne skandale, plotki i ploteczki, potyczki oraz spiski dodają temu miejscu smaczek. To zamknięty świat, w którym żyją wybrani.Czy jesteś gotów na rozpoczęcie swojego życia od nowa?Jest jeszcze jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Do pomocy Furielowi przydzielono też upadłego anioła. Od czasu do czasu przechodzi przez Czarcie Wrota ze swoich podziemi i wspiera swojego brata pomocną dłonią. Lucyfer bo tak się nazywa, słynie ze swojej bezduszności, stanowczości i luźnego trybu życia.
Fabuła

Wyklęty
admin

Moon
admin

Near
admin



Sesja!





Polowanie na czarownicę!

Cała wyspa!

Trwa!


Czarownica z piekła rodem. Czy to trzeba rozumieć dosłownie? Czy może to tylko powiedzenie, by straszyć małe dzieci? Tak naprawdę, jest to dość bliskie prawdy, gdy mówimy o starej znajomej wyklętego. Żądnej krwi wiedźmie, która nie zawacha się sięnąć po najgorsze bronie, by dopiąć swojego celu. A tym celem jest śmierć wyklętego i jego potomków. A to z kolei zwiastuje katastrofę. Dlatego nie możecie do tego dopuścić! Sprwadźcie, czy zdołacie pokrzyżować szyki i mordercze zapędy jednej z najpotężniejszych wiedźm, jakie znał Świat Wyklęych!

Komnata 5.

Go down

Komnata 5.

Pisanie by Wyklęty on Pon Kwi 04, 2016 9:38 am

avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Czw Cze 02, 2016 11:25 pm

<--------- Korytarze / Luthien i Murat

Wraz z elfką wszedł do środka nie dużej lecz przyjemnie urządzonej komnaty. Przez otwarte okiennice, wpadało ciepłe, świeże powietrze, a z zewnątrz wpadał do środka cichy trel ptaków i dźwięczna melodia cykad.
- Nie jest wielka. Specjalnie pomyślałem o niej z obawy, żebyś się nie zgubiła. Masz tu łazienkę, garderobę, którą się zapełni i wyjście na taras z widokiem na zamkowy sad - odparł po czym zerknął na pokojówkę, która stała tuż obok drzwi. - Zajmijcie się garderobą dla nowej przybyszki.
Pokojówka skinęła głową i wyszła, a on spojrzał na drobną postać.
- Maz jakieś życzenia?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Pią Cze 03, 2016 2:04 pm

Luthein posłusznie szła za Muratem, a gdy otworzył drzwi do komnaty z uśmiechem na ustach weszła do środka. Rozejrzała się po przyjemnie urządzonej komnacie, słuchając przy tym słów prześmiewcy.
- Pięknie tu - szepnęła, podchodząc do łóżka, na którym usiadła z cichym westchnieniem i znów zaczęła wpatrywać się  w Murata.
Kiedy ten poprosił służkę o to, by zajęła się jej garderobą, lekko uśmiechnęła się do niej i krótkim skinieniem głowy podziękowała. Kiedy mężczyzna spytał czy ma jakieś życzenia, pokręciła głową przecząco.
- Nie potrzeba mi wiele - uśmiechnęła się do niego lekko. - Dziękuję. Za wszystko. Wiele dla mnie zrobiłeś - dodała, podchodząc do niego parę kroków.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Pią Cze 03, 2016 8:29 pm

- Nie ma za co - mruknął przyglądając się jej z uwagą, Była drobna, delikatna i miała ładną buzię z delikatnymi rysami twarzy. - Gdybyś czegoś potrzebowała, zawsze możesz poprosić kogoś z obsługi. Poza tym domyślam się, że sporo tu nowych odgłosów, sporo nowych rzeczy. Gdybyś miała jakieś wątpliwości możesz pytać.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Pią Cze 03, 2016 9:20 pm

- Będę o tym pamiętać - skinęła krótko głową, gdy powiedział, że jakby cokolwiek jej było potrzebne, to ma po prostu wołać kogoś z obsługi. Była ciekawa, jakie ubrania znajdą się w jej garderobie, acz potem będzie przeglądać wieszaki. - Zgaduję, że skrzydlate sylwetki to twoi bracia i są ciekawi, co to za maszkarę wtajemniczasz w ten świat? - uśmiechnęła się ciepło, zerkając za okno, gdzie w istocie wielu prześmiewców kursowało między komnatą, w której była ona, a komnatą w której była druga z elfek.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Sob Cze 04, 2016 12:02 am

- Wszyscy mający tutaj skrzydła to moi bracia. Jest ich sporo, a trzepot skrzydeł wywołuje charakterystyczny świst powietrza. Z czasem się przyzwyczaisz do tego odgłosu. Poza tym nie rozumiem dlaczego masz o sobie tak niskie mniemanie. Krytykowanie się, coś ci daje? - Był ciekawy jej odpowiedzi, więc przeszedł pół komnaty i usiadł na jednej z sof, wbijając w nią zaciekawione spojrzenie. Przez chwilę wpatrywał się w jej twarz, po czym zaczął zsuwać wzrok coraz niżej. - Masz ładną twarz, oczy, jesteś szczupła, masz smukłą i kobiecą figórę, tylko malutka jesteś bardzo, nie mniej nie pojmuję co wam kobietą to daje - pokręcił w niedowierzaniu głową.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Sob Cze 04, 2016 1:28 am

- Nie będę miała wyjścia - posłusznie przytaknęła, że prędzej czy później, ale przyzwyczai się do dźwięku trzepotu skrzydeł prześmiewców. - Nic nie da, przyznaję, ale to po prostu czuję - lekko wzruszyła ramionami, odwzajemniając jego spojrzenie. - Podobno małe jest urocze - ciepło uśmiechnęła się do prześmiewcy. - Acz bywa i wredne, zwłaszcza jak się nauczy mówić i rozpiera energia - cicho zaśmiała się pod nosem, zerkając na Murata i badając jego reakcję na te słowa.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Sob Cze 04, 2016 9:28 pm

- Rozumiem, że posiadasz dziecko - mruknął, nie suszczając jej z oczu. - Nie lubię dzieci... albo raczej nie przepadam za nimi - dodał. - Nie mniej jednak jeśli masz dziecko to raczej powinnaś szybko o nim zapomnieć. Nie prędko je zobaczysz, no chyba, że jakimś cudem będzie przelatywać tędy co ty.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Sob Cze 04, 2016 9:51 pm

- Niee, nie mam swoich dzieci - uśmiechnęła się lekko do Murata i cicho westchnęła, bo w sumie, od zawsze chciała być mamą. - Acz parę razy dorabiałam jako opiekuna - dodała w ramach wyjaśnień. - Nie zmienia to faktu że... nie teraz, ale z czasem chciałabym poznać smak macierzyństwa - uśmiechnęła się ciepło do prześmiewcy i przeniosła spojrzenie na okno, za którym co raz ktoś przelatywał.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Sob Cze 04, 2016 10:53 pm

- Na tym świecie jest was tylko dwie i nie ma ani jednego mężczyzny z waszego gatunku - odparł. - Może z czasem ktoś się zjawi. Kto wie? - uśmiechnął się znikomo. - Nie muszę ci mówić jak kończą się wasze ciąże z obcym gatunkiem? Nawet jeśli jesteście hybrydami, co czyni cię ciut silniejszą. Nie mniej jednak nasza szalona, nadworna wieszczka, twierdzi, że mój ojciec, który jest wyklętym aniołem, spłodzi pierwszą w historii świata córkę właśnie z alfarką. Nie wierzę w to, a czas pokaże.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Sob Cze 04, 2016 11:22 pm

- Wiem, a przynajmniej się domyślam - blado uśmiechnęła się Luthien. - Acz myślę, że jak każda kobieta, podjęłabym to ryzyko. Pragnienie posiadania dziecka sprawia, że nawet my, elfki, jesteśmy gotowe na wiele - dodała, zerkając na Murata ze stale przyklejonym do ust uśmiechem. - I ja w to wierze. Nic na tym świecie jest niemożliwe. - Czy ta druga elfka jest świadoma tego kim jest? Czy żyła w nieświadomości? - zagadnęła, z pytającym spojrzeniem posłanym prześmiewcy.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Sob Cze 04, 2016 11:58 pm

- Dowiedziała się dopiero tutaj. Miała świadomość,że jest inna, wiedziała, że ma niezwykłą krew bo z tego powodu była prześladowana i spotkało ją wiele nieprzyjemnych sytuacji, których nie znam do końca tak dobrze jak jeden z moich braci i mój ojciec, ale teraz już ją uświadomiliśmy. Ponadto jest niższa od ciebie i serio bałbym się jej dotknąć, tak samo jak ciebie - westchnął, kręcąc w niedowierzaniu głową. - Mój ojciec jest od nas większy i silniejszy, przy niej wygląda jak słoń w składzie porcelany i obawiam się, że źle się to kiedyś skończy... dla niej oczywiście. Jesteście niezwykle delikatne i kruche. Przy was trzeba się cały czas kontrolować, a wasz zapach... żałuj moja droga, że nie możesz tego poczuć.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 12:15 am

- Człowiek całe życie się uczy - westchnęła cicho, zamyślają się nad tym. - Wszystkie elfy są tak drobne? - zagadnęła, zerkają na prześmiewcę pytająco. Posłusznie przytaknęła na słowa o jej zapachu. - Sądząc po twojej reakcji, nie jest on nieprzyjemny, a wręcz jest ci on miły. W dziwnym, kuszącym sensie - uśmiechnęła się cicho i lekko się speszyła na to porównanie. - Może powinnam zacząć korzystać z mocniejszych perfum? - z ciepłym uśmiechem patrzyła na Murata i oczekiwała jego reakcji. - Masz lepszy nos, doświadczenie. Pomogłoby to, czy tylko niepotrzebnie zmarnowałabym na to fundusze?
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 12:51 am

Zaśmiał się pod nosem, słuchając jej przemyśleń. Była interesująca i nie pamiętał już, kiedy ostatni raz w taki sposób rozmawiał z kobietą.
- Nie powinnaś się cieszyć - odparł po chwili. - Twój zapach na jednych działa upajająco, na innych jak zaproszenie do łóżka, jeszcze inni mogą po prostu wziąć cię żywcem, a na wampy możesz działać jak przekąska. Perfumy? - Ponownie się zaśmiał. - Nie... to nic nie da moja droga. Zmarnujesz czas, fundusze nie koniecznie, nie posiadamy ich tutaj, a twoja sytuacja i tak się nie polepszy. Co do pytania czy jesteście drobne... to chyba powinnaś wiedzieć na najlepiej?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 1:17 am

- Muszę się mieć na baczności. Albo mieć kogoś u boku - uśmiechnęła się ciepło po raz kolejny, wpatrując się w twarz prześmiewcy. - Szkoda że nic nie pomoże - cicho zaśmiała się pod nosem. - Bez wątpienia życie tutaj jest i będzie pełne niespodzianek. Nie wiem, czy chcę je wszystkie poznać - westchnęła cicho, zamyślając się nad drobnością elfów. - Fakt, nie znam ich dużo, ale wszyscy byli drobni - przytaknęła na to, że o tym wie, gdy upewniła się w odmętach pamięci. - Nie macie tutaj pieniędzy? - zdziwiła się, zerkając na niego pytająco. - Handel towar za towar? - upewniła się, czy dobrze myśli.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 2:23 pm

- Nie mamy pieniędzy, pieniądz jest tutaj niepotrzebny. Każdy oddaje co miesiąc daninę, składającą się z zasobów, czyli zioła, minerały, własne wyroby, mięso, odzież, kosmetyki, wielu prowadzi własne działalności, a więc mój ojciec przyjmuje to co jest niezbędne do życia na tym świecie. Można też robić własne prywatne zlecenia z coś co sobie dana osoba życzy. Waluta wprowadziłaby niepotrzebny chaos, a przy odrobinie magii, wszystko jest możliwe. Jesteśmy samowystarczalni - odparł z uśmiechem. - Co do twojego... "muszę się mieć na baczności" Nie koniecznie w zamku. Tutaj nic ci nie grozi, jednak kiedy zechciałabyś rozpocząć samodzielne życie na zewnątrz, to myślę, że wtedy tak. Nie mniej jednak póki co możesz zapomnieć o samodzielnym życiu. Mój ojciec raczej nie wypuści stąd żadnej elfki, za bardzo was sobie ceni, a ponad to ma dość kłopotów z wiedźmami, a wasza krew mogłaby przysporzyć sporo kłopotów.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 3:32 pm

- Fakt, systemy finansowe nie są zbyt... uporządkowane i często robią więcej kłopotów niż pożytku - westchnęła cicho, przypominając sobie kilka sytuacji, jak zapomniała portfela, a musiała za coś zapłacić. Potem jednak zmieniła temat, na jaki myślała, bowiem towarzysz powiedział coś, co się jej po prostu nie podobało. - Kłopotów z wiedźmami? - Luthien zerknęła na Murata, spojrzeniem prosząc go o rozwinięcie tego tematu. - Coś się dzieje? Mogłabym jakoś pomóc? - zagadnęła, zerkając na prześmiewcę pytająco, z niecierpliwością czekając na jego reakcję i odpowiedź.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 3:39 pm

Murat znów cicho zaśmiał się pod nosem. Spojrzał na drobną twarz elfki i cicho westchnął.
- Mój ojciec ma z wiedźmami złe doświadczenia. Jedna z wiedźm o mało go nie zabiła, sabat który sam stworzył również chciał go zniszczyć - zmarszczył brwi jeszcze intensywniej wpatrując się elfkę, gdyż kiedy tylko szybko uporządkował fakty, dotarło do niego, że Luthien może być ofiarą ów sabatu. - Interesujące... - zamruczał pod nosem. - Nie mniej jednak, nikt nigdy nie miał zapędów rządzących poza wiedźmami, i nikt nigdy poza nimi nie próbował go zgładzić. To przez nie powstały wilkołaki, wampiry i inne stworki, potworki, które zagrażają wielu gatunkom. Twoja pomoc mogła by się źle skończyć zarówno, dla ciebie jak i dla nas - dodał, ciepło się uśmiechając.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 5:59 pm

- Przykro słyszeć - westchnęła cicho, zerkając na niego ze smutkiem w oczach. Kiedy przez chwilę milczał, po prostu w nią patrząc, również patrzyła na niego z lekkim uśmiechem. Spojrzenie Murata sprawiało, że chciała zapaść się pod ziemię i czuła się jak eksponat muzealny. - Co jest interesujące? - elfka spojrzała na niego wyraźnie zainteresowana, unosząc pytająco brew. - Nie mniej, nie chcę siedzieć bezczynnie, gdy coś mogę zrobić - westchnęła cicho, zerkając w jego tęczówki. - Acz dziękuję za troskę. To miłe.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 7:36 pm

- Nie przejmuj się moja droga. Nie masz czym i nie zaprzątaj sobie tym swojej małej główki. Póki co zawsze sami radziliśmy sobie z problemami, więc poradzimy sobie i tym razem - odparł. - Ty masz siedzieć i ćwiczyć samokontrolę. Inaczej możemy wszyscy znaleźć się w opałach. - Nie odpowiedział na jedno z pytań, gdyż jego przypuszczenia były dość chaotyczne, a on sam nie miał pewności. Chciał najpierw porozmawiać z ojcem. - Masz ochotę na spacer?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Nie Cze 05, 2016 8:21 pm

- Trudne to będzie, zwłaszcza bez utalentowanego nauczyciela - cicho zaśmiała się, kiedy powiedział, że jedyne co ma robić, to siedzieć i uczyć się samokontroli. Kiedy zaproponował spacer, zerknęła na niego, a na jej policzki wstąpił delikatny szkarłat. - Z chęcią się przejdę - z lekkim uśmiechem przytaknęła na jego propozycję. - Chciałabym poznać mój nowy dom. Bez wątpienia jest tu pięknie - dodała, skinąwszy potakująco głową.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Nie Cze 05, 2016 10:02 pm

- Pamiętaj jednak, że nie ma róży bez kolców - odparł wstając z miejsca. - Więc co chcesz zobaczyć? Ogród? Altanę? A może wolisz zwiedzić teren poza zamkiem? Póki mam czas jestem do twojej dyspozycji - dodał, nieprzerwanie wpatrując się w alfarkę.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Near on Pon Cze 06, 2016 1:02 am

- Każda róża ma kolce... nawet ta najpiękniejsza - westchnęła cicho, zamyślając się na chwile nad tym zagadnieniem. - Jest mi wszystko jedno - uśmiechnęła się ciepło do mężczyzny. - Zdam się na ciebie, ty żyjesz tu dłużej i wiesz, gdzie można zawiesić oko - dodała, oczekując na jego reakcję.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Moon on Wto Cze 07, 2016 12:52 pm

Murat skinął lekko głową i wolno podchodząc do allfarki niepewnie i delikatnie chwycił ją na ręce.
- Gdybym ścisnął cię za mocno, to powiedz - odparł, po czym skierował się do wyjścia na taras.

------------> TUTU / Murat & Luthien
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Komnata 5.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach