AKTUALNA DATA I POGODA



14 kwietnia 2016; Czwartek.
Ranek; 19 stopni.
Po okropnej nocy, poranek zapowiada się pięknie. Słońce, z rzadka przysłaniane przez puszyste chmury, zwiastują piękny dzień i widoczność tęczy.



regulamin
przewodnik
bestariusz
spis postaci
postaciowo
faq
poszukiwania
księga meldunkowa

W zamierzchłych czasach, ziemię zamieszkiwała garstka ludzi, którzy wraz z rozwojem cywilizacji powiększali swoje grono. Zesłano im aniołów, aby ich wspierali, by pomagali ludzkości w codziennym życiu i aby mieli komu ufać i na kim się wzorować. Tak minęły stulecia, żyjąc w zgodzie, bez wojen i chorób... do czasu, kiedy, w ów spokojne życie wkradli się pierwsi upadli aniołowie. Nie podobało się im, że ludzkości narzucane są prawa niebiańskie. Wyszli z założenia, że skoro człowiek posiadł wolną wolę i sam może o sobie decydować, więc powinien to wykorzystywać. Przybierając ludzką postać zeszli na ziemię i pokazali ludziom magię, dobrobyt, oraz to jak wykorzystywać wolną wolę. Zaczęła się walka o ludzkie dusze między aniołami a upadłymi aniołami. Każdy chciał i chce po dziś dzień przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Podobnie jak anioły, tak i ludzkość się podzieliła. Gniew i zazdrość zawładnęła ich umysłami. Poznali uczucie zachłanności, wielkości, zazdrości i gniewu. Jedni zaczęli używać magii, inni z zazdrości zabijać i z czasem przestali liczyć się ze zdaniem Aniołów i wartościami, które przez wieki im wpajali. Ziemię ogarnął chaos. W wyniku uprawiania magii powstały nowe gatunki. Krwiożercze bestie, narodziły się dzieci księżyca, jak i powstały coraz to inne mutacje, które zaczęły zagrażać człowiekowi i siać wśród ludności lęk i przerażenie. Czarna magia zawładnęła ludzkością. Zsyłane zostawały choroby, nieszczęścia, zaczęły się wojny między klanami, a aniołowie bezskutecznie próbowali niszczyć zalążki zła. Z czasem i oni zaczęli wieść życie bardziej rozwiązłe niż do tej pory, co zaczęło się nie podobać na "Olimpie". Na ziemi pojawiali się potomkowie aniołów, alfary. Delikatne, kruche i aromatyczne, dobre i ufne, których krew była i jest po dziś dzień najpotężniejszym składnikiem magii i jedynym, który może uleczyć każdego. Szybko stały się one obiektem prześladowań i polowań, co jedynie pogłębiało złe stosunki pomiędzy ludzkością i aniołami, którzy żądni zemsty za niedolę swych dzieci zaczęli mordować i pałać nienawiścią do ludzkiej rasy. Alfary stały się rasą niezwykle rzadką. Legendy głoszą, że bardzo dawno temu zebrały się wszystkie razem i założyły swoją własną osadę, jednak czasy ich świetności nie trwały zbyt długo, gdyż polowania i porwania, mocno przerzedziły ich szeregi. Obecnie to najrzadszy i nadal najcenniejszy gatunek świata.Kiedy najwyższe anioły uznały, że ,ludzkość wymknęła się im spod kontroli, nadszedł dzień kiedy wezwano wszystkich aniołów na powrót do swego domu. Zakazano im kontaktów z ludźmi i swymi dziećmi, a pomoc ograniczono jedynie do kontaktów duchowych. Ludzkość skazano tym samym na zagładę. Wielu się to nie podobało, jak i wielu z tego powodu straciło swoje skrzydła. Ale tylko jeden, niejaki Furiel, zawsze posłuszny i budzący zaufanie, wbrew samemu sobie sprzeciwił się zakazom i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Potajemnie schodził na ziemię. Kochał ludzkość, więc by nie dopuścić do jej zagłady, zaczął mordować tych którzy parali się magią i niszczył obce gatunki, by nie zagrażały ludzkości. Wprowadzał potajemnie własne reguły, a ludzkość mu ufała i przyjmowała je, przez co po setkach lat okazało się, że potrafią odróżnić dobro od zła, ku zaskoczeniu niebiosom. Niestety, na cześć Furiela zaczęły powstawać pomniki, a ludzkość zaczęła go czcić, przez co wszystkie jego tajemnice wyszły na jaw. "Olimp" postanowił go ukarać, lecz nie zesłał go do piekieł, gdyż dzięki jego poczynaniom człowiek zmienił się na lepsze. Za niesubordynację i kłamstwa jakich dopuścił się Furiel, postanowiono ocalić ludzkość, którą tak bardzo umiłował, za cenę jego wolności. Stworzono całkiem odrębny świat, w którym go umieszczono. Miał nim władać i pilnować w nim porządku, jednak to nie ludźmi miał rządzić, lecz wszystkimi gatunkami, które do tej pory mordował i niszczył. W ów świecie stworzono mu zamek a w nim podziemne wrota, które zsyłają mu po wsze czasy wszelkie gatunki inne niż ludzkie i zagrażające człowiekowi. Tak oto Furiel stał się wyklętym aniołem, który włada Ziemią Wyklętych, wyklętymi i potępionymi gatunkami, stworzonymi przez magię i po dziś dzień, choć nieco zgorzkniały i zawiedziony swoją karą, stara się być prawy i w silnym uścisku trzymać tych, którzy zagrozili ludzkości. Słynie ze sprawiedliwości, uczciwości, szacunku i praworządności, jednak słynie też ze swej nieustępliwości, mocnej ręki, stanowczości i bezwzględności jeśli zachodzi taka potrzeba. Wiedz, że wymaga dużo od siebie, a tym samym dużo od swoich podwładnych. Nie mniej jednak za jego rządów również utworzyły się klany, wśród których ma tak zwolenników jak i przeciwników. Trafiając tu musisz wiedzieć, że ten świat rządzi się własnymi prawami, własną etyką i własnymi rządami. Jeśli tu trafisz, twoje dotychczasowa życie ulegnie całkowitej zmianie. Tutaj możesz być sobą, lecz musisz żyć zgodnie z prawem ustanowionym przez Furiela. Tutaj nie ma chorób, światem nie rządzi pieniądz, a czas zatrzymuje się w miejscu. Jedynie drobne skandale, plotki i ploteczki, potyczki oraz spiski dodają temu miejscu smaczek. To zamknięty świat, w którym żyją wybrani.Czy jesteś gotów na rozpoczęcie swojego życia od nowa?Jest jeszcze jedna rzecz, o której musisz wiedzieć. Do pomocy Furielowi przydzielono też upadłego anioła. Od czasu do czasu przechodzi przez Czarcie Wrota ze swoich podziemi i wspiera swojego brata pomocną dłonią. Lucyfer bo tak się nazywa, słynie ze swojej bezduszności, stanowczości i luźnego trybu życia.
Fabuła

Wyklęty
admin

Moon
admin

Near
admin



Sesja!





Polowanie na czarownicę!

Cała wyspa!

Trwa!


Czarownica z piekła rodem. Czy to trzeba rozumieć dosłownie? Czy może to tylko powiedzenie, by straszyć małe dzieci? Tak naprawdę, jest to dość bliskie prawdy, gdy mówimy o starej znajomej wyklętego. Żądnej krwi wiedźmie, która nie zawacha się sięnąć po najgorsze bronie, by dopiąć swojego celu. A tym celem jest śmierć wyklętego i jego potomków. A to z kolei zwiastuje katastrofę. Dlatego nie możecie do tego dopuścić! Sprwadźcie, czy zdołacie pokrzyżować szyki i mordercze zapędy jednej z najpotężniejszych wiedźm, jakie znał Świat Wyklęych!

Jadalnia 1.

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Go down

Jadalnia 1.

Pisanie by Wyklęty on Nie Kwi 03, 2016 11:12 pm

First topic message reminder :

avatar
Wyklęty
Admin

Liczba postów : 1039
Join date : 25/03/2016

Zobacz profil autora http://swiatwykletychrpg.forumpolish.com

Powrót do góry Go down


Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Czw Maj 26, 2016 4:41 pm

- Nogę byś sobie tylko na moim zadku złamała... - zerknął na nią z całkiem nie udawaną troską w oczach, a potem skiną głową na pytanie Altariela. - Wiem... - Shikamaru zerknął kątem oka na brata, a potem na Kamę i poklepał ją po głowie. Na jej słowa cicho zaśmiał się pod nosem, ale szybko się ogarnął. - Jak cię kocha, to wróci. Cierpliwości, słoneczko. To cenna umiejętność! - uśmiechnął się uroczo.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Moon on Czw Maj 26, 2016 4:45 pm

-Nie jestem cierpliwa - mruknęła, urywając z półmiska sporych rozmiarów winogrono. - A wasz ojciec? On nie jada śniadań?
- Jest już prawie południe... - zaśmiał się Artariel.
- Ouu... racja. Straciłam poczucie czasu przy tym o tutaj. Uprowadził mnie, bez mojej zgody, usadził potem sobie na kolanach, napoił alkoholem i nakarmił wiśniami w czekoladzie. I to wszystko żeby mnie przekupić - zaśmiała się perliście, zerkając na Loczka. - No gdzie ta menda? Poza tym nigdy nie widziałam waszego ojca. A gdzie ta Alfarka?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Czw Maj 26, 2016 6:23 pm

[<--- Łazienka / Olivier i Mayia]

- Nawet nie mów, że ci się nie podobało - z uroczym uśmiechem na ustach, Shikamaru poklepał ją po raz kolejny po głowie.
Nie minęła chwila, jak drzwi do jadalni znów się otworzyły. Olivier znowu się oburzył, że go przepuszcza, więc znowu weszła pierwsza, a potem wpuściła małego do środka. Indianka zerknęła na Kamę, do której się skierowała.
- Hej Kamuś! - przywitała się mierzwiąc jej włosy z uśmiechem, a potem szybko usiadła na swoim miejscu. - Olivier, ta pani ma na imię Kama. Kama, to jest Olivier, którego dzisiaj przywiał portal - przedstawiła sobie tę dwójkę.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Moon on Czw Maj 26, 2016 6:52 pm

Kama zmrużyła oczy i już miała zdzielić Loczka kuksańcem za pacanie po głowie, kiedy ktoś kolejny zaczął mierzwić jej włosy.
- Nosz blada dupa i jasna cholera! - pisnęła. - Przestaniecie mnie pacać i macać i mierzwić mojego mopa?! - Na jej twarzy malowało się rozdrażnienie, jednak kiedy zerknęła na chłopca, zamrugała powiekami i posłała mu nieudawany uśmiech. - Witaj ptaszynko - przywitała się, przenosząc spojrzenie na Mayie. - Okej... po kolei - zaczęła, przez chwilę się namyślając, po czym złapała za dwie babeczki z kremem i rozkładając ramiona obie rozgniotła na twarzy Mayi i Loczka. - Ty za to, że mnie pacasz co chwilę po głowię, a wiedz, ze tego nie znoszę - syknęła. - Tak... powtórzę jakbyś nie zrozumiał. NIENAWIDZĘ TEGO! A ty! - przeniosła spojrzenie na Mayie. - Za to, ze jesteś wierną przyjaciółką i o wszystkim mi mówisz. Przeproś mnie! Albo wkomponuję ci buta w ten chudy zad i opuszczę to miejsce! - Pociągnęła nosem i wbiła wzrok w drzwi. - jak nie zabłądzę - dodała, drapiąc się po głowie.

Artariel parsknął śmiechem, przyglądając się zarówno Mayi jak i bratu. Rżał jak koń na pastwisku, nie mogąc się powstrzymać.
- Zespół nieliczny, ale śliczny... nie mnie jednak, widok i wasze miny są bezcenne. Olivier chodź może lepiej usiądź obok mnie, bo za chwilę będą tu fruwać sztućce - chichotał.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Auris on Czw Maj 26, 2016 7:20 pm

Przyszedł za Mayą, w zasadzie nie spodziewał się tu nikogo więcej a tu proszę. Przywitał sie z nową panią, ale ciut napięta atmosfera mu się nie podobała. nie wiedział o co chodzi, nie znał się na sprawach dorosłych i też nie chciał mieć z nimi nic wspólnego. Ale czemu do cholery nie mogą tego załatwić bez niego?! Usiadł na pierwszym lepszym krzesełku obok Artariela.
- Chciałbym zobaczyć jak się biją, to może być zabawne - wypalił. W końcu niby tacy dorośli byli, kłócili i wrzeszczeli wiadomo o co, ale demolkę to on chętnie zawsze zobaczy! Poza tym to było fajne, na swój sposób.
avatar
Auris

Liczba postów : 612
Join date : 03/05/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Czw Maj 26, 2016 9:05 pm

Kiedy Kama wcisnęła im po ciastku do ust, a raczej ścisnęła po ciastku na twarzach, Shikamaru i Mayia niemal natychmiast zerknęli na nią spod oka. Japończyk po prostu zjadł to, co udało się mu zebrać. Indianka podobnie, ale westchnęła ciężko.
- Nosz przed chwilką zmywałam twarz... - westchnęła cicho, a potem uśmiechnęła się do Kamy i złożoną pięść ułożyła sobie na sercu. - Przepraszam, Kamciu. Nie chciałam ci przekazywać tego, czego nie byłam pewna w stu procentach...
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Moon on Czw Maj 26, 2016 9:21 pm

Artariel lekko pochylił się nad chłopcem i z uśmiechem nie na twarzy nie spuszczając z oczu Kamy, Loczka i Mayi pokręcił przecząco głową.
- Nie sądzę żeby mieli się bić Olivierze, chociaż zaiste, byłby to interesujący widok.
- Szykuje się zajawka, a ty nie miałaś pewności?! - Kama spojrzała na nie kryjąc zniesmaczenia. - Od ptasich móżdżków muszę się dowiadywać?
- Wypraszam sobie - mruknął Artariel groźnie marszcząc czoło.
- No a może nie jest tak? Chyba nie jesteś zdziwiony, że macie takie pseudonimy w szerokim kręgu wiedźm jakie tu żyją.
- Z uwagi na to, że jest tu dziecko, jeszcze masz jęzor w paszczy... droga Kamciu - odparł, mierzwiąc chłopakowi włosy.
- Gdyby nie to dziecko już byś był rozpuknięty i nie wtrącaj się jak wiedźmy rozmawiają - przeniosła spojrzenie na Mayie. - Mamy do pogadania, od tygodni nie dałaś znaku życia już myślałam, że zeżarli cię na deser. Ładnie to tak? Nie byłaś pewna? A ja to co?
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Auris on Czw Maj 26, 2016 9:55 pm

- A ponoć ja tu jestem dzieckiem - mruknął kiedy Artariel znowu mu potarmosił grzywkę. Nie przejmując się całym tym zamieszaniem sięgnął po ciastko w czekoladzie na talerzyku. Pech chciał, że wział dwa sklejone ze sobą, a które odpadło w drodze do jego buzi i poturlało się na podłogę. Zjadł wiec jedno i zeskoczył z krzesełka nurkując pod stołem w poszukiwaniu swojej zguby. W sumie widok spod stołu był nawet bardziej interesujący jak normalnie. Siadł sobie po turecku na podłodze, otrzepał ciastko i ugryzł kawałek słuchajac rozmowy dorosłych. Albo ich kłótni.
avatar
Auris

Liczba postów : 612
Join date : 03/05/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Czw Maj 26, 2016 11:40 pm

- Może przygotujemy basen z budyniem? - z cichym chichotem rzucił Shikamaru do brata, by tylko on to usłyszał. - Będzie na co popatrzeć! - dodał z zawadiackim uśmieszkiem, wymalowanym na ustach.
W tym czasie Mayia przytuliła przyjaciółkę i cicho westchnęła na jej zarzuty. Lubiła Kamę i zawsze jej mówiła wszystko, aż czasem zbyt wiele, dlatego źle się poczuła z tym, że tym razem musiała się dowiedzieć od osoby trzeciej.
- Musiałam się pozbierać po wizjach - odpowiedziała zgodnie z prawdą. - Pokażę ci, jak magia będzie działać - dyskretnie wskazała na chowającego się pod stół Oliviera, który magię blokował, jak każdy przedstawiciel wilkołaków. - Chyba, że chcesz się przejść do ogrodu..? - zadała pytanie przyciszonym tonem, by tylko Kama je usłyszała; w ogrodzie raczej będzie mogła jej pokazać swoje wizje.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Moon on Czw Maj 26, 2016 11:58 pm

- Ale ten tutaj już mi wszystko powiedział. Na targu pokłady chryzolitu, wiedźmy handlują na całego, coś się szykuje, a ty się zbierasz po wizjach - mruknęła, zerkając pod stół. - Mały to BE! Nie je się z podłogi. - Wyjęła chłopcu babeczkę z dłoni, sama nurkując pod stół i wypinając zad na Shikamaru. - Weź sobie nową, czystą, tu brudno jest. Wszyscy w buciorach, a sprzątaczki, myją tu pewnie raz na milenium. Czekej chopie dam ci nową - mówiąc to chciała wydostać się spod stołu i przysoliła głową w jego blat. - Auuć! - syknęła. - Gdzie te babki... O! Mam... - mruknęła, ponownie nurkując pod stół. - Masz i jedz czystą - dodała, na powrót wynurzając się spod stołu. - Za stara jestem, w krzyżu mnie boli...
Artariel zerknął na wypięty tyłek Kamy, parskając cichym śmiechem.
- Loczuś... wypięła się na ciebie. Nie chciałbyś tak... zabić komara? Ja bym bił - dodał, cicho śmiejąc się pod nosem.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Auris on Pią Maj 27, 2016 10:59 am

Chłopiec nei zdawał sobie sparwy z blokowana innym magi, ale też mało go to obchodziło. to były sprawy dorosłych, nie jego. Głodny też nie był, ale nie miał co tu robić, a łakocie kusiły.
- Oddaj to moje- zaprotestował kiedy kobieta zabrała mu babeczkę. Była jego,nawet jak brudna to jego,a on nie lubię jak mu ktoś zabiera jedzenie. a brudna lepiej smakowała! Gdy mu jednak dała czysta babeczke spojrzał to na kobietę to na smakołyk. Przynajmniej mu nie zabrała na stałe. Zerknął jeszcze jak wychodziła niezgrabnie spod stołu. jak on ma mieć taką formę jak urośnie to chce być dzieckiem. Ugryzł babeczkę, on na razie tu zostaje.
avatar
Auris

Liczba postów : 612
Join date : 03/05/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Pią Maj 27, 2016 1:29 pm

Mayia obserwowała Kamę, jak wymieniała małemu babeczkę. Shikamaru tym czasem uśmiechnął się pod nosem. I na to, że Kama się na niego wypięła i na komentarz brata na ten temat.
- Kusi, ale muszę się powstrzymać... - westchnął cicho , jakby żałował tej i tak dobrej decyzji. - Moja twarz mi się podoba w tym stanie...
- Tsa... to był ostatni raz! - znów przytuliła przyjaciółkę. - Kamuś, zmieniając temat, bo i na spacerze można pogadać... mieliśmy zabrać Oliviera do lodziarni. Przejdziesz się z nami?
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Moon on Pią Maj 27, 2016 8:37 pm

Kama zerknęła na Mayie i chłopca, po czym westchnęła ciężko.
- No dobra... niech wam będzie - odparła nie kryjąc zawodu. - Myślałam, że w końcu go zobaczę no i ta elfkę - dodała, szepcąc Mayi do ucha.
- Nie ładnie w towarzystwie mieć tajemnice - wtrącił się Artariel.
- Milcz jak do mnie mówisz. Zęby na baczność i co drugi wystąp - syknęła. - Do ciebie nie gadam!
- Wyrwę jej zaraz ten niewyparzony ozór z tej nie zamykającej się kłapaczki.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Pią Maj 27, 2016 11:47 pm

- Spokojnie, bracie - Shikamaru poklepał Altariela po ramieniu. - Niewyparzony język się czasem przydaje - dodał, z uroczym uśmiechem na ustach. - Poza tym, silny charakter u kobiety to rzadkość i skarb!
W tym czasie Maya zaśmiała się cicho na to, co szepnęła jej przyjaciółka, a potem na jej wymianę zdań z prześmiewcami. Lekko pochyliła się nad nią, również zniżając głos do szeptu. Na jej ustach gościł lekki uśmiech.
- Poznasz ich... może podczas obiadu - zamruczała Kamie na ucho, a potem sama zerknęła pod stół, wypinając się lekko w stronę Altariela. - Idziemy na lody? Czy wolisz tu siedzieć? - zagadnęła, zerkając na chłopca z uśmiechem.
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Auris on Sob Maj 28, 2016 12:05 am

Olivier pzrestał zwracać większą uwagę na dorosłych. Co prawda zjadł babeczkę, ale teraz zajął sie gonieniem zbłąkanego pająka po podłodze. Był bardziej interesujący od szeptów dorosłych. Choć chciał pacnąć stworzonko, to pająk wszedł mu na rekę, toteż zaczął mu się przyglądać bliżej. Kiedy jednak usłyszał o lodach od razu zapomniał o pająku
- Idziemy!- zawołał wesoło wygrzebując się spod stołu. Pająk i tak skończył pod jego podeszwa buta
avatar
Auris

Liczba postów : 612
Join date : 03/05/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Moon on Sob Maj 28, 2016 11:02 pm

- Ty mały brutalu... - mruknęła Kama, krzywiąc się na widok pająka, którego rozgniótł w przypływie entuzjazmu. - Pająki są obrzydliwe, wstrętne, rozczapierzone i skundlone... Jak możesz brać to paskudztwo do ręki?
- Kama nie dramatyzuj - zaśmiał się Artariel. - W przyszłości nie takie rzeczy będzie rozgniatał.
- Jak wy go będziecie wychowywać to zapewne nic dobrego od was nie wyniesie... Ptasie móżdżki.
- Mayia zaknebluj tą tarantulę bo jak nie to sam to zrobię.
- Wypraszam sobie! Sam jesteś jak tarantula...
- Milcz! Maya gdzie idziemy? Wybierz miejsce ja się dostosuję... - mruknął kręcąc w niedowierzaniu głową.
avatar
Moon
Admin

Liczba postów : 1683
Join date : 26/03/2016

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Near on Nie Maj 29, 2016 11:40 am

- Chyba mam coś odpowiedniego - Indianka lekko się uśmiechnęła, zerkając na przyjaciółkę kątem oka.
Nie minęła chwila, jak Japończyk i kobieta się oczyścili, a po krótkiej naradzie jak się tam mogliby dostać, udali się w stronę całkiem urokliwej kawiarni. Miała nadzieję, że wybrane przez nia miejsce przypadnie towarzyszem do gustu.

---> Kawiarnia Aira / Kama, Olivier, Altariel, Shikamaru, Mayia
avatar
Near

Liczba postów : 1076
Join date : 26/03/2016
Age : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Jadalnia 1.

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Strona 6 z 6 Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach